WYGRANA NA START SEZONU

WYGRANA NA START SEZONU

W meczu 2 rundy PGE EKSTRALIGII drużyna BETARD SPARTA WROCŁAW pokonała na własnym torze drużynę EWINNER APATOR TORUŃ – 51:39. Dla Wrocławian był to pierwszy mecz w tym sezonie. Wszyscy kibice czekali na pierwszy oficjalny występ nowego nabytku Betard Sparty Wrocław – Artema Laguty. Rosjanin pokazał się z bardzo dobrej strony zdobywając w całym meczu 10+1pkt. Z bardzo dobrej strony pokazali się również juniorzy Betard Sparty Wrocław, którzy w biegu juniorskim dowieźli podwójne zwycięstwo pokazując w kolejnych wyścigach, że to nie był przypadek. Wysoki poziom przez cale zawody prezentowali również liderzy Wrocławscy – Maciej Janowski oraz Tai Woffinden, który był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu. W drużynie gości najskuteczniejszymi zawodnikami byli  Jack Holder – 10+2 pkt oraz nowy zawodnik Toruńskiej drużyny – Robert Lambert, zdobywca 11+1pkt. Zawodnicy Sparty Wrocław od początku spotkania kontrolowali wynik meczu. Pierwsza drużynowa porażka przyszła dopiero w biegu 11, gdzie zawodnicy gości wygrali podwójnie nad niepokonanym do tego czasu Maciejem Janowskim. Szybka odpowiedź gospodarzy przyszła w biegu 12 i 13 i przed biegami nominowanymi było pewne, że Wrocławianie już wygrali swój pierwszy mecz w sezonie. Pierwszy bieg nominowany zakończył się zwycięstwem drużyny gości 2:4. W ostatnim biegu dnia pod taśmą ustawili się najlepsi zawodnicy zawodów. Pierwszy metę przekroczył...

czytaj więcej
Kończymy sezon z brązowym medalem !!!

Kończymy sezon z brązowym medalem !!!

W ostatnim meczu walki o brązowy medal PGE EKSTRALIGII drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW podejmowała na własnym torze RM SOLAR FALUBAZ ZIELONA GÓRA. W pierwszym meczu lepsza okazała się drużyna z Zielonej Góry , która wygrała na ciężkich warunkach torowych 32:37. W drużynie Wrocławskiej za kontuzjowanego Taia Woffindena stosowane było zastępstwo zawodnika, zaś w ekipie gości zabrakło kontuzjowanych w pierwszym meczu o brązowy medal – Norberta Krakowiaka oraz Jana Kvecha. Mecz rozpoczął się od remisowej pierwszej serii startów. Po stronie gospodarzy bardzo szybki był Chris Holder oraz Daniel Bewley, który tak jak w Zielonej Górze korzystał ze sprzętu Taia Woffindena. W wyścigu otwierającym drugą serię startów bardzo dobrze pojechała para Holder – Fricke, która przywiozła pierwszy podwójnie wygrany bieg w tym meczu. W wyścigu 7 partnerem bardzo szybkiego Chrisa Holdera był Daniel Bewley, który od startu do mety jechał za plecami prowadzącego Holdera. W drugiej serii startów zawodnicy Sparty Wrocław wygrali dwa z trzech biegów podwójnie dzięki czemu wysunęli się na jednopunktowe prowadzenie w dwumeczu. W trzeciej serii startów po dwóch remisowych biegach w 10 wyścigu podwójnie wygrała para Janowski – Fricke, która od startu do mety jechała na prowadzeniu. Przez trzy okrążenia jadącego na drugiej  pozycji Maxa Fricke starał się...

czytaj więcej
Przegrywamy w Zielonej Górze

Przegrywamy w Zielonej Górze

Pierwszy pojedynek o brązowy medal PGE EKSTRALIGII za nami. Osłabiona drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW mierzyła się z gospodarzem zawodów RM SOLAR FALUBAZ ZIELONA GÓRA. W drużynie Sparty Wrocław za kontuzjowanego Taia Woffindena stosowane było zastępstwo zawodnika. W meczu fazy zasadniczej drużyna Wrocławska pokonała na wyjeździe ekipę RM Solar Falubaz Zielona Góra 49:41. Niestety tym razem mecz odbył się w bardzo trudnych warunkach i rozpoczął się pechowo dla juniora drużyny gości, który po błędzie Gleba Czugunowa zanotował upadek po którym został odwieziony do szpitala. W całym meczu ze względu na bardzo złe warunki torowe nie było mowy o ściganiu, a zawodnicy w każdym kolejnym biegu walczyli o dojechanie do mety. Oprócz upadku Norberta Krakowiaka upadki zanotował również Michał Curzytek, Jan Kvech oraz Maciej Janowski, który zaliczył uślizg w biegu 7. Na upadającego „Magica” dodatkowo najechał Piotr Protasiewicz, który po tej sytuacji również zaliczył groźny upadek. Mecz decyzją sędziego został przerwany po 12 wyścigach z powodu mocnych opadów deszczu i bardzo trudnych warunkach torowych. Po stronie Wrocławskiej bardzo dobrze zaprezentował się Daniel Bewley – zdobywca 12 punktów oraz jednego bonusa. Warto zaznaczyć, że Brytyjczyk korzystał z motocykli i mechaników Taia Woffindena. Obok Bewleya dobrze pojechał również Max Fricke, który zdobył 10 punktów....

czytaj więcej
Pechowy mecz Betard Sparty Wrocław – Walczymy o brązowy medal.

Pechowy mecz Betard Sparty Wrocław – Walczymy o brązowy medal.

Po pierwszym meczu półfinałowym między BETARD SPARTĄ WROCŁAW, a MOJE BERMUDY STAL GORZÓW bliżej awansu do finału PGE EKSTRALIGII była drużyna Wrocławska, która w pierwszym meczu fazy play-off wygrała pierwsze spotkanie na własnym stadionie 46:44. Mimo dwupunktowej  przewagi zawodnicy Sparty Wrocław chcieli już od pierwszej serii pokazać, że to im należy się jazda w wielkim finale. Niestety mecz nie rozpoczął się po myśli Wrocławian. Już w drugim wyścigu jadący na prowadzeniu Gleb Czugunow zaliczył groźnie wyglądający upadek. Po chwili pojawiła się informacja, że junior Betard Sparty Wrocław źle się czuje i nie wystąpi do końca meczu. Pierwsza seria startów zakończyła się wysokim prowadzeniem drużyny Gorzowskiej, która wygrała podwójnie dwa wyścigi z czterech w tej serii. Dalsza część spotkania nadal nie układała się po myśli Spartan. Mimo, że zawodnikom Wrocławskiej Sparty udawało się wygrać drużynowo wyścig, w kolejnym szybko odpowiadała Stal Gorzów, która powiększała przewagę w dwumeczu. Pechowo zakończył się wyścig 10, gdzie fatalnie wyglądający upadek zaliczył Niels Kristian Iversen oraz Tai Woffinden. Na wejściu w ostatni łuk upadł na tor Iversen. Niestety jadący na pełnej prędkości za plecami Duńczyka – Woffinden wpadł w zawodnika gospodarzy uderzając o tor. Po kilku minutach przerwy okazało się, że Tai Woffinden najprawdopodobniej złamał rękę...

czytaj więcej
Betard Sparta Wrocław bliżej finału PGE Ekstraligii

Betard Sparta Wrocław bliżej finału PGE Ekstraligii

Pierwszy mecz półfinałowy pomiędzy BETARD SPARTĄ WROCŁAW, a MOJE BERMUDY STAL GORZÓW za nami. W fazie zasadniczej lepsza w obu meczach okazała się drużyna gości z Gorzowa, lecz faza finałowa rządzi się swoimi prawami, a walka o awans do finału rozpoczynała się od nowa. Tym razem minimalnie lepiej zaprezentowała się drużyna Betard Sparty Wrocław, która na własnym torze pokonała bardzo dobrze spisującą się w ostatnich meczach drużynę Stali Gorzów 46:44 i to ekipa Sparty Wrocław przed rewanżem jest bliżej awansu do finału. Od początku spotkania mogliśmy oglądać bardzo wyrównaną walkę na torze. Po pierwszej serii minimalnie lepsza była drużyna gospodarzy. W kolejnych seriach startów również mieliśmy dużo wyrównanej walki o czym świadczyć może wynik po dziesięciu wyścigach – 30:30. Czwarta seria startów jak cały mecz ponownie na remis. Bieg 11, 12 oraz 13 kończyły się wynikami 3:3 i przed biegami nominowanymi mieliśmy wynik 39:39, co powodowało, że obie drużyny nadal nie były pewne końcowego wyniku. W pierwszym biegu nominowanym bardzo dobrą prędkością popisał się Jack Holder, który ponownie nie dał szans od startu zawodnikom gospodarzy i bezpiecznie dojechał na prowadzeniu. Za jego plecami metę przekroczyli Gleb Czugunow oraz Chris Holder. Na końcu stawki dojechał Szymon Woźniak i nadal wynik meczu...

czytaj więcej
Betard Sparta Wrocław z awansem do fazy play-off !!!

Betard Sparta Wrocław z awansem do fazy play-off !!!

W ostatnim spotkaniu 14 kolejki PGE EKSTRALIGI zespół BETARD SPARTY WROCŁAW zawitał do drużyny PGG ROW RYBNIK. Był to bardzo ważny mecz dla zawodników z Wrocławia, którzy aby dostać się do finałowej czwórki potrzebowali zwycięstwa. Warto dodać, że pierwszy mecz tych drużyn na stadionie Olimpijskim zakończył się wysoką wygraną Sparty Wrocław 63:27. Przed meczem pojawiła się informacja, że w składzie Sparty Wrocław zabraknie Maksyma Drabika, którego zastąpi Michał Curzytek, zaś pod numerem 8 pojawił się wracający do składu Wrocławian – Daniel Bewley. Już przed spotkaniem Betard Sparta Wrocław była traktowana jako faworyt i przez wielu była skazywana na zwycięstwo w meczu z drużyną z Rybnika, jednak zawodnicy gospodarzy od początku spotkania mocno się stawiali i nie dawali drużynie Wrocławskiej odjechać na zbyt dużo punktów. Większość biegów kończyła się wynikami 3:3 lub 2:4 dla Wrocławskiej drużyny, która powoli powiększała przewagę. Drużyna gospodarzy wygrała drużynowo swój pierwszy wyścig dopiero w biegu 12 zmniejszając straty do Sparty Wrocław do czterech punktów, jednak szybka odpowiedź zawodników Wrocławskich nastąpiła już w kolejnym biegu, gdzie para Woffinden – Holder wygrała podwójnie dzięki czemu przed biegami nominowanymi drużyna Betard Sparty Wrocław była już bardzo blisko awansu do fazy play-off. Pierwszy wyścig nominowanymi został przerwany z powodu upadku...

czytaj więcej
wygrywamy w grudziądzu i walczymy o play-off

wygrywamy w grudziądzu i walczymy o play-off

W zaległym meczu 12 kolejki PGE EKSTRALIGI drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW wybrała się do ekipy MRGARDEN GKM GRUDZIĄDZ. W pierwszym spotkaniu tych dwóch drużyn lepsza okazała się Sparta Wrocław, która na własnym torze wygrała pierwsze spotkanie 53:37. W meczu rewanżowym ponownie lepsza okazała się drużyna z Wrocławia, która pokonała gospodarzy : tym samym pozostając jeszcze w walce o fazę play-off. Od początku spotkania mecz kontrolowali zawodnicy Sparty Wrocław. Bardzo szybki od pierwszych wyścigów  okazał się Gleb Czugunow oraz Max Fricke, którzy po dwóch kolejkach startów byli niepokonani w ekipie Wrocławskiej. W kolejnej serii startów dobrą prędkość w motocyklach mogliśmy oglądać u Macieja Janowskiego, który po ładnej walce wyprzedził Nickiego Pedersena i dowiózł do mety pierwsze trzy punkty w tym meczu, oraz u Taia Woffindena, który w trzecim swoim starcie znalazł prędkość pozwalająca na przyjechanie na pierwszej pozycji z dużą przewagą nad pozostałymi zawodnikami. W kolejnych startach drużyna Betard Sparty Wrocław powiększała przewagę nad drużyną z Grudziądza i już po biegu 11 było wiadomo, że drużyna Sparty zabierze z Grudziądza do Wrocławia punkt bonusowy, a po biegu 13 pewnym stało się to, że Sparta Wrocław wygra mecz w Grudziądzu i dopisze do tabeli kolejne trzy punkty. W biegach nominowanych ponownie lepsi...

czytaj więcej
PRZEGRYWAMY Z MOJE BERMUDY STAL GORZÓW

PRZEGRYWAMY Z MOJE BERMUDY STAL GORZÓW

Mecz 13 kolejki PGE EKSTRALIGI pomiędzy BETARD SPARTĄ WROCŁAW, a MOJE BERMUDY STAL GORZÓW był bardzo ważny dla obu zespołów. Obie drużyny walczyły o zwycięstwo, które przybliżyło by zwycięską drużynę do fazy play-off. W pierwszym meczu w Gorzowie wygrała drużyna gospodarzy (35:55), która przyjechała do Wrocławia z dwudziestoma punktami przewagi. Obie drużyny od pierwszego wyścigu pokazały, że walki w tych zawodach nie zabraknie. Już pierwszy wyścig przyniósł piękną walkę między Maciejem Janowskim, a Andersen Thomsenem. Lepszy okazał się zawodnik gospodarzy, który w tych zawodach był bardzo szybki i uległ dopiero Bartoszowi Zmarzlikowi w ostatnim wyścigu dnia. Duże problemy z prędkością miał za to Brytyjczyk – Tai Woffinden, który po pierwszych dobrych dwóch startach w kolejnych wyścigach nie potrafił znaleźć rozwiązania na swoje problemy. Z problemami borykali się również Maksym Drabik oraz Max Fricke, którzy przeplatali słabe wyścigi lepszymi. Patrząc na przebieg meczu można było śmiało stawiać na wygraną gospodarzy. Tym bardziej, że po 12 wyścigach drużyna Betard Sparty Wrocław prowadziła 40:32. Niestety w biegach 13 i 14 mocne uderzenie gości, którzy po dwóch wygranych wyścigach podwójnie doprowadzili do remisu przed ostatnim wyścigiem dnia. W biegu 15 najlepiej ze startu ruszyła para gości, którzy jechali na podwójnym prowadzeniu, lecz za plecami...

czytaj więcej
WYGRANA I BONUS DLA BETARD SPARTY WROCŁAW !!!

WYGRANA I BONUS DLA BETARD SPARTY WROCŁAW !!!

W ostatnim meczu 11 rundy PGE EKSTRALIGI drużyna BETARD SPARTA WROCŁAW wybrała się do zespołu RM SOLAR FALUBAZ ZIELONA GÓRA, która bez względu na wynik spotkania była pewna jazdy w fazie play-off. Odwrotni za to miał zespół Sparty Wrocław, który musiał wygrać spotkanie w Zielonej Górze aby mieć szanse na walkę o awans do fazy play-off. Na mecz do Zielonej Góry Chris Holder przybył helikopterem ze względu na fakt, że kilka godzin wcześniej jechał już spotkanie w Toruniu. W pierwszej serii startów minimalnie lepsi Wrocławianie. Spartanie od pierwszego biegu prezentowali dobrą prędkość motocykli. Mecz rozpoczął się od podwójnego zwycięstwa pary Betard Sparty Wrocław, Janowski – Holder, którzy przez cztery okrążenia jechali parą. W czwartym biegu bardzo dobrze przez trzy okrążenia jechał Max Fricke, który bronił się przed atakami Vaculika, niestety na prostej popełnił błąd i został wyprzedzony przez zawodnika gospodarzy. Początek drugiej serii ponownie podwójnie wygrany przez parę Wrocławską. Dobrym startem popisali się Fricke i Holder, którzy ustawili się w parę i do mety nie oddali prowadzenia. W wyścigu 6 bardzo ładną walkę stoczyli Dudek i Janowski. Jadący na drugiej pozycji Janowski przez dwa okrążenia naciskał prowadzącego Dudka, ostatecznie wyprzedzając go i dowożąc trzy punkty. Trzeci do mety dojechał Drabik...

czytaj więcej
Stal Gorzów za mocna

Stal Gorzów za mocna

Odrabiając zaległości z rundy 6 w PGE EKSTRALIDZE dzień po meczu z Częstochową drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW wybrała się na spotkanie z ekipą MOJE BERMUDY STAL GORZÓW. Warto zaznaczyć, że było to pierwsze spotkanie tych dwóch drużyn w tym sezonie. Mecz tych dwóch drużyn był bardzo ważny dla zawodników z Wrocławia, którzy po remisie z Częstochową potrzebowali wygranej aby przybliżyć swoje szanse do walki o awans do fazy playoff. W pierwszej serii startów mogliśmy oglądać sporo dobrych mijanek i walki. Z dobrej strony po stronie Wrocławian pokazał się Maciej Janowski, który jako jedyny zawodnik Sparty przywiózł w pierwszej serii trzy punkty. Obok Janowskiego dobrą prędkość w tej serii startów miał również Tai Woffinden oraz Gleb Czugunow, który w czwartym wyścigu przez cztery okrążenia bronił się przed napędzającym z tyłu Zmarzlikiem. Niestety na ostatnich metrach lider drużyny Gorzowskiej wydarł juniorowi Betard Sparty Wrocław trzy punkty. Druga seria startów dla Stali Gorzów, która bez większych problemów wygrała bieg 5 i 6 podwójnie. W wyścigu 7 trener Betard Sparty Wrocław do walki jako rezerwa posłał w miejsce Michała Curzytka – Gleba Czugunowa, który przywiózł do mety kolejną dwójkę. Na końcu stawki do mety dojechał Tai Woffinden i po siedmiu wyścigach drużyna Stali Gorzów...

czytaj więcej