Firma Ampol pozostaje sponsorem WTS Sparta

Firma Ampol pozostaje sponsorem WTS Sparta

Na miesiąc przed startem nowego sezonu PGE Ekstraligi WTS Sparta przedłużyła kolejną umowę sponsorską. W gronie partnerów klubu pozostaje Ampol, wrocławska hurtownia warzyw i owoców. To będzie trzeci rok współpracy obu podmiotów. – Nie wyobrażaliśmy sobie, że moglibyśmy zrezygnować ze sponsorowania żużlowców WTS Sparta. Poprzednie dwa lata współpracy z klubem zaliczamy do bardzo – nomen omen – owocnych. Nie  możemy się już doczekać emocji w kolejnym sezonie. Mamy nadzieję, że nasi żużlowcy znów staną na podium PGE Ekstraligi, a kibice będą się emocjonować niezapomnianymi widowiskami na Stadionie Olimpijskim – mówią zgodnie Anna i Mirosław Karaba, właściciele firmy Ampol. W sezonie 2021 Ampol będzie sponsorem głównym klubu. Logo firmy będzie eksponowane m.in. na kevlarze zawodników startujących w PGE Ekstralidze oraz w przestrzeni Stadionu Olimpijskiego. Poza tym Ampol dostarcza świeże owoce dla żużlowców podczas sesji treningowych i pracowników klubu. – Cieszę się, że okazaliśmy się wartościowym partnerem dla właścicieli firmy Ampol. Mam nadzieję, że dzięki współpracy z naszym klubem łatwiej im osiągać zakładane cele biznesowe i wizerunkowe. A jeśli chodzi o jakość owoców z oferty Ampolu, to mogę potwierdzić, że są z najwyższej półki – uśmiecha się Andrzej Rusko, prezes WTS.

czytaj więcej
Andzej Lebiediew gościem w Betard Sparcie

Andzej Lebiediew gościem w Betard Sparcie

Najlepszy łotewski żużlowiec –  Andzej Lebiediew wraca do Betard Sparty Wrocław. Łotysz będzie pełnił w sezonie 2021 rolę “Gościa” w rozgrywkach PGE Ekstraligi. Na co dzień, w nadchodzących rozgrywkach, reprezentować będzie barwy Celfast Wilków Krosno. Zasady dotyczące kontraktowania zawodników w roli gościa w PGE Ekstralidze zmieniły się względem tych obowiązujących w sezonie 2020. W tym roku, “Gość” będzie uprawniony do startu w meczach o Drużynowe Mistrzostwo Polski wyłącznie w przypadku stwierdzenia przypadku COVID-19 przynajmniej u jednego zawodnika spośród pięciu z podstawowej kadry z najlepszą średnią biegową. Podobnie jak inne kluby PGE Ekstraligi, Betard Sparta już przed startem rozgrywek zapewniła sobie usługi zawodnika w tej roli. Wybór padł na doskonale znanego we Wrocławiu  Andzeja Lebiediewa. Łotysz startował we wrocławskich barwach w sezonach 2017 – 2018 i zdobył z drużyną dwa medale DMP.

czytaj więcej
Kolejne zgrupowanie drużyny młodzieżowej

Kolejne zgrupowanie drużyny młodzieżowej

W czwartek młodzi żużlowcy Betard Sparty ponownie udali się do Świebodzic, gdzie pod okiem Mariusza Cieślińskiego budują formę fizyczną przed zbliżającym się sezonem. To już trzeci obóz naszych żużlowców podczas tej zimy. Tym razem odbywa się w zupełnie innych okolicznościach. Poprzednio Spartanie pracowali w śnieżnej scenerii i przy ujemnych temperaturach. Nasi żużlowcy przywykli to trenowania w trudnych warunkach, ale teraz Świebodzice przywitały ich niemal wiosenną aurą. Z pewnością spędzą więcej czasu na świeżym powietrzu, ale zajęcia w sali gimnastycznej także są zaplanowane. Zgrupowanie potrwa do środy. Wśród trenujących w Świebodzicach żużlowców jest m.in. Bartosz Curzytek. Przypomnijmy, że w sezonie 2021 będzie on wypożyczony do pierwszoligowych Cellfast Wilków Krosno, gdzie będzie miał większe szanse na starty i rywalizację z seniorami. Natomiast w rozgrywkach młodzieżowych będzie reprezentował Betard Spartę Wrocław.  

czytaj więcej
Dariusz Śledź: marzę o powrocie do normalności

Dariusz Śledź: marzę o powrocie do normalności

Jak zdrowie, trenerze? Dariusz Śledź, trener Betard Sparty Wrocław: Dziękuję, dbam o siebie jak tylko mogę i oczywiście o najbliższych. Czasy nie są łatwe, ale już przyzwyczaiłem się, że musimy przestrzegać pewnych zasad, które niwelują ryzyko zakażenia COVID-em. Chyba sporo nauczyliście się podczas minionego sezonu, jeśli chodzi o kwestie sanitarne? Tak było. Przestrzeganie pewnych fundamentalnych zasad było bardzo ważne. Tylko w specjalnym reżimie sanitarnym mogliśmy odjeżdżać kolejne ligowe mecze i trenować. Nasza drużyna szybko się tych zasad nauczyła. Zresztą podobnie było w innych klubach PGE Ekstraligi. Zdawaliśmy sobie sprawę, że wiele zależy od nas na torze i poza nim. Po prostu musieliśmy być jeszcze bardziej odpowiedzialni i przestrzegać wielu rygorystycznych zasad. Przyznasz, że mogło to być trochę męczące… Dla mnie, dla naszego całego sztabu i tak chyba nie było tak wyczerpujące, jak dla zawodników. To oni po ogromnym wysiłku, w pełnym żużlowym rynsztunku – kevlarach, butach, rękawicach, kaskach – zjeżdżali z toru do parku maszyn i musieli pamiętać o dystansie społecznym, przecierali szybko twarz i zakładali maseczki. Dawniej prysznic po meczu to było coś naturalnego i wręcz koniecznego, a teraz nagle chłopaki musieli sobie inaczej radzić. Ta izolacja od kibiców też nie była naturalna? Wcześniej, zawsze po meczach wychodziliśmy do...

czytaj więcej
Sebastian Mila: Piłkarze mogą zazdrościć żużlowcom

Sebastian Mila: Piłkarze mogą zazdrościć żużlowcom

Rozmowa z Sebastianem Milą, byłym piłkarzem m.in. Śląska Wrocław, reprezentantem Polski, zdobywcą jednej z bramek w historycznym meczu z Niemcami (2:0) w 2014 roku Podobno nie było Pana jeszcze na żużlu we Wrocławiu. Trzeba to nadrobić, a więc zapraszamy! Nie było czasu na wizytę na Stadionie Olimpijskim podczas Pana gry w Śląsku? Dziś sam się nad tym zastanawiam, dlaczego nie było mnie na meczu Sparty. Akurat tak się złożyło, że kiedy grałem w Śląsku Wrocław, to nie byłem tak blisko żużla, choć interesowałem się. W późniejszym czasie grupa znajomych, z którymi się koleguję, zaraziła mnie pasją do tego sportu. I teraz coraz bardziej w to brnę. Żużel to mega interesujący sport. Kiedy mieszkałem we Wrocławiu, to grałem w piłkę, ale teraz mam zamiar przyjechać na Stadion Olimpijski i obejrzeć na żywo mecz Betard Sparty Wrocław. Na pewno skorzystam z zaproszenia! Są wśród piłkarzy kibice żużla? Tak i myślę, że piłkarze spoglądają na żużlowców troszeczkę z zazdrością, bo chcieliby poczuć tę adrenalinę, jaką ma się podczas ścigania na torze. To jest pasjonujący sport. Jeśli ktoś lubi ryzyko i adrenalinę, to żużel musi mu się spodobać. Poznałem kilku żużlowców osobiście, wszyscy okazali się super facetami. Miałem okazję grać w piłkę w turnieju...

czytaj więcej
Betard Sparta Wrocław 2021 – podsumowanie okna transferowego

Betard Sparta Wrocław 2021 – podsumowanie okna transferowego

Dobiega końca okno transferowe. Betard Sparta odkryła wszystkie kart już kilka dni temu. Kontrakty przedłużyli wtedy liderzy drużyny: aktualny Indywidualny Mistrz Polski, kapitan Maciej Janowski i trzykrotny Mistrz Świata Tai Woffinden. Do składu dołączył Artem Laguta i to właśnie kontrakt Rosjanina z WTS jest uznawany za największy hit tego okna transferowego w całej PGE Ekstralidze. Niezwykle ważnymi ogniwami zespołu będą nadal młodzi i perspektywiczni żużlowcy – Gleb Czugunow i Daniel Bewley. Gleb poprzedni sezon PGE Ekstraligi – jeszcze jako junior – kończył z trzecią średnią w drużynie (1,765), a Dan, pomimo poważnej kontuzji, wrócił do składu na najważniejsze mecze i dołożył bardzo istotne punkty w bezpośredniej walce o brązowe medale DMP 2020. Formację juniorską stanowić będą nadal Przemysław Liszka i Michał Curzytek oraz najmłodsi w drużynie Mateusz Panicz i Bartosz Curzytek. W Betard Sparcie jest nadal miejsce dla Maksyma Drabika. Liczymy, że „Torres”, który przez ostatnie kilka sezonów był bardzo ważną częścią drużyny, szybko wróci na tor, będzie cieszył nas swoją jazdą i rozwijał swój wielki talent we Wrocławiu. Po trzech latach startów we Wrocławiu, ze Stadionem Olimpijskim pożegnał się w tym oknie transferowym Max Fricke. Niestety, zmiany regulaminowe przed sezonem 2021 spowodowały, że dla Australijczyk zabrakłoby miejsca w podstawowym...

czytaj więcej
Statystyki zawodników Betard Sparty w sezonie 2020

Statystyki zawodników Betard Sparty w sezonie 2020

W zakończonym niedawno sezonie PGE Ekstraligi żużlowcy Betard Sparty wywalczyli 24. w historii klubu medal drużynowych mistrzostw Polski. Dorobek WTS-u to teraz 4 złote, 10 srebrnych i 10 brązowych krążków. Wrocławianie nie schodzą z podium od czterech lat. A jaki to był sezon dla naszych zawodników pod względem indywidualnym? Poznajcie statystyki. Kolejny sezon z rzędu najlepszą średnią biegową w naszej drużynie uzyskał Tai Woffinden (2,169), choć jego przewaga nad Maciejem Janowski (2,160) jest nikła. Śmiało można stwierdzić, że Betard Sparta w sezonie 2020 miała dwóch równorzędnych liderów. Warto przy tym zwrócić uwagę, jak duży postęp względem ubiegłorocznych rozgrywek uczynił Magic. Jego średnia urosła o 0,198 punktu. Poza tym kapitan WTS-u zaliczył najlepszy w historii startów w ekstralidze sezon pod względem wygranych biegów (37). Tai natomiast ósmy rok może się pochwalić średnią powyżej dwóch punktów. Największy postęp w porównaniu do sezonu 2019 uczynił Gleb Czugunow. Nasz junior poprawił swoją średnią biegową niemal o pół punktu. Co więcej, Gleb odkąd trafił do Wrocławia w każdym sezonie zalicza postęp. W 2020 czterech zawodników Betard Sparty obniżyło loty, a w największym stopniu Maksym Drabik. Max Fricke i Chris Holder to jedyni zawodnicy Betard Sparty, którzy lepiej sobie radzili w meczach wyjazdowych niż na torze...

czytaj więcej
Kończymy sezon z brązowym medalem !!!

Kończymy sezon z brązowym medalem !!!

W ostatnim meczu walki o brązowy medal PGE EKSTRALIGII drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW podejmowała na własnym torze RM SOLAR FALUBAZ ZIELONA GÓRA. W pierwszym meczu lepsza okazała się drużyna z Zielonej Góry , która wygrała na ciężkich warunkach torowych 32:37. W drużynie Wrocławskiej za kontuzjowanego Taia Woffindena stosowane było zastępstwo zawodnika, zaś w ekipie gości zabrakło kontuzjowanych w pierwszym meczu o brązowy medal – Norberta Krakowiaka oraz Jana Kvecha. Mecz rozpoczął się od remisowej pierwszej serii startów. Po stronie gospodarzy bardzo szybki był Chris Holder oraz Daniel Bewley, który tak jak w Zielonej Górze korzystał ze sprzętu Taia Woffindena. W wyścigu otwierającym drugą serię startów bardzo dobrze pojechała para Holder – Fricke, która przywiozła pierwszy podwójnie wygrany bieg w tym meczu. W wyścigu 7 partnerem bardzo szybkiego Chrisa Holdera był Daniel Bewley, który od startu do mety jechał za plecami prowadzącego Holdera. W drugiej serii startów zawodnicy Sparty Wrocław wygrali dwa z trzech biegów podwójnie dzięki czemu wysunęli się na jednopunktowe prowadzenie w dwumeczu. W trzeciej serii startów po dwóch remisowych biegach w 10 wyścigu podwójnie wygrała para Janowski – Fricke, która od startu do mety jechała na prowadzeniu. Przez trzy okrążenia jadącego na drugiej  pozycji Maxa Fricke starał się...

czytaj więcej
Przegrywamy w Zielonej Górze

Przegrywamy w Zielonej Górze

Pierwszy pojedynek o brązowy medal PGE EKSTRALIGII za nami. Osłabiona drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW mierzyła się z gospodarzem zawodów RM SOLAR FALUBAZ ZIELONA GÓRA. W drużynie Sparty Wrocław za kontuzjowanego Taia Woffindena stosowane było zastępstwo zawodnika. W meczu fazy zasadniczej drużyna Wrocławska pokonała na wyjeździe ekipę RM Solar Falubaz Zielona Góra 49:41. Niestety tym razem mecz odbył się w bardzo trudnych warunkach i rozpoczął się pechowo dla juniora drużyny gości, który po błędzie Gleba Czugunowa zanotował upadek po którym został odwieziony do szpitala. W całym meczu ze względu na bardzo złe warunki torowe nie było mowy o ściganiu, a zawodnicy w każdym kolejnym biegu walczyli o dojechanie do mety. Oprócz upadku Norberta Krakowiaka upadki zanotował również Michał Curzytek, Jan Kvech oraz Maciej Janowski, który zaliczył uślizg w biegu 7. Na upadającego „Magica” dodatkowo najechał Piotr Protasiewicz, który po tej sytuacji również zaliczył groźny upadek. Mecz decyzją sędziego został przerwany po 12 wyścigach z powodu mocnych opadów deszczu i bardzo trudnych warunkach torowych. Po stronie Wrocławskiej bardzo dobrze zaprezentował się Daniel Bewley – zdobywca 12 punktów oraz jednego bonusa. Warto zaznaczyć, że Brytyjczyk korzystał z motocykli i mechaników Taia Woffindena. Obok Bewleya dobrze pojechał również Max Fricke, który zdobył 10 punktów....

czytaj więcej
Pechowy mecz Betard Sparty Wrocław – Walczymy o brązowy medal.

Pechowy mecz Betard Sparty Wrocław – Walczymy o brązowy medal.

Po pierwszym meczu półfinałowym między BETARD SPARTĄ WROCŁAW, a MOJE BERMUDY STAL GORZÓW bliżej awansu do finału PGE EKSTRALIGII była drużyna Wrocławska, która w pierwszym meczu fazy play-off wygrała pierwsze spotkanie na własnym stadionie 46:44. Mimo dwupunktowej  przewagi zawodnicy Sparty Wrocław chcieli już od pierwszej serii pokazać, że to im należy się jazda w wielkim finale. Niestety mecz nie rozpoczął się po myśli Wrocławian. Już w drugim wyścigu jadący na prowadzeniu Gleb Czugunow zaliczył groźnie wyglądający upadek. Po chwili pojawiła się informacja, że junior Betard Sparty Wrocław źle się czuje i nie wystąpi do końca meczu. Pierwsza seria startów zakończyła się wysokim prowadzeniem drużyny Gorzowskiej, która wygrała podwójnie dwa wyścigi z czterech w tej serii. Dalsza część spotkania nadal nie układała się po myśli Spartan. Mimo, że zawodnikom Wrocławskiej Sparty udawało się wygrać drużynowo wyścig, w kolejnym szybko odpowiadała Stal Gorzów, która powiększała przewagę w dwumeczu. Pechowo zakończył się wyścig 10, gdzie fatalnie wyglądający upadek zaliczył Niels Kristian Iversen oraz Tai Woffinden. Na wejściu w ostatni łuk upadł na tor Iversen. Niestety jadący na pełnej prędkości za plecami Duńczyka – Woffinden wpadł w zawodnika gospodarzy uderzając o tor. Po kilku minutach przerwy okazało się, że Tai Woffinden najprawdopodobniej złamał rękę...

czytaj więcej