Grand Prix w Vojens nie dla spartan

Grand Prix w Vojens nie dla spartan

Kolejna runda FIM Speedway Grand Prix za nami. Tym razem walka o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata na żużlu odbyła się w Duńskim Vojens, gdzie na najwyższym stopniu podium stawali m.in. Tomasz Gollob oraz Bartosz Zmarzlik. W ubiegłym roku z dobrej strony pokazał się Tai Woffinden, który zakończył zawody na czwartej pozycji. Niestety turnieju do udanych nie mógł zaliczyć Maciej Janowski, który w klasyfikacji końcowej zajął dopiero trzynaste miejsce. Początek zawodów nie należał do zawodników Betard Sparty Wrocław, którzy w pierwszej serii nie zaprezentowali się najlepiej.  W drugiej serii startów wszyscy trzej Spartanie wyglądali na dopasowanych. Swój wyścig wygrał Tai Woffinden, który za plecami przywiózł równie szybkiego Daniela Bewleya. W wyścigu zamykającym drugą serię Maciej Janowski toczył walkę z Robertem  Lambertem ostatecznie mijając metę za plecami Brytyjczyka. W dalszej części zawodów zawodnicy Betard Sparty startowali ze zmiennym szczęściem. Nadal dobrą prędkość prezentował Tai Woffinden, który bez większych problemów wygrał część zasadniczą i awansował do półfinałów. Niestety tak jak w zeszłym roku Maciej Janowski miał problemy z dopasowaniem się do Duńskiej nawierzchni ostatecznie zdobywając cztery punkty zakończył zawody na piętnastym miejscu. Trzeci z Wrocławian – Daniel Bewley w ostatnim wyścigu walczył o awans do półfinałów. Niestety podczas startu dotknął taśmy odpadając tym...

czytaj więcej
WTS Sparta U24 pojedzie w Opolu

WTS Sparta U24 pojedzie w Opolu

W sezonie 2022 po raz pierwszy ruszy rywalizacja w U24 Ekstralidze. Każdy z ośmiu klubów najwyższej klasy rozgrywkowej ma obowiązek zgłosić do nowych rozgrywek swoją „rezerwową” drużynę złożoną z zawodników, którzy nie ukończyli 24. roku życia. Młodzi żużlowcy WTS Sparty Wrocław swoje domowe mecze rozgrywać będą na torze w Opolu. – U24 Ekstraliga ma być przede wszystkim miejscem, w którym swoje umiejętności szlifować będą najmłodsi zawodnicy. Między innymi dlatego podjęliśmy decyzję o startach na torze w Opolu. Tamtejszy tor jest całkowicie odmienny od tego na Olimpijskim. Jest krótki i bardzo trudny technicznie. Nawierzchnia także przygotowywana jest inaczej. Dzięki temu nasza młodzież będzie miała okazję do treningów i rywalizacji w diametralnie różnych warunkach, a to musi pozytywnie wpłynąć na ich rozwój – mówi Dariusz Śledź, trener WTS Sparty Wrocław. Co ciekawe, to nie pierwsza taka współpraca pomiędzy klubami z Wrocławia i Opola. W latach ’60 ubiegłego wieku to właśnie zawodnicy „drugiej” drużyny Sparty Wrocław pełnili role liderów nowo powstałej sekcji żużlowej klubu Kolejarz Opole. – Cieszę się, że podejmujemy współpracę z WTS Sparta Wrocław. Dzięki tej współpracy nie tylko damy kibicom w Opolu szansę oglądania na żywo rozgrywek pod szyldem U24 Ekstraligi, ale także będziemy mieli okazję wymiany doświadczeń z aktualnym...

czytaj więcej
Barwy i tradycja wpisane w nowoczesną formę – nowy herb WTS Sparta Wrocław

Barwy i tradycja wpisane w nowoczesną formę – nowy herb WTS Sparta Wrocław

Mamy ogromną przyjemność zaprezentować Państwu nowy herb WTS Sparta Wrocław. Decyzja o potrzebie odświeżenia identyfikacji wizualnej aktualnego mistrza Polski na żużlu zapadła już kilka miesięcy temu, po spotkaniach i konsultacjach z kibicami oraz ekspertami w zakresie tworzenia nowoczesnego wizerunku marki organizacji sportowych. Prace rozpoczęły się na przełomie 2021 i 2022 roku. Ich efekt przedstawiamy dziś. Do współpracy przy tym projekcie zaprosiliśmy Jakuba Malickiego – niezwykle doświadczonego projektanta i grafika, który od prawie dwóch dekad tworzy znaki, kompletne systemy identyfikacji wizualnej oraz grafiki użytkowe. W tym czasie udanie współpracował z przeszło 100 organizacjami sportowymi i klubami. – Znak graficzny klubu sportowego dzisiaj jest nie tylko symbolem lokalnej społeczności, ale również najważniejszym wyróżnikiem jego marki. W możliwie prostej formie kondensuje wartości organizacji, informuje kim klub chce być. Świadczy o profesjonalnym podejściu do wizerunku albo jego braku. Z tego względu rebranding Wrocławskiego Towarzystwa Sportowego Sparta był niezwykle inspirującym wyzwaniem – mówi Jakub Malicki, twórca nowej identyfikacji wizualnej WTS. – Klub łączy bowiem długoletnią historię wrocławskiego żużla, z czym związana jest nazwa i barwy oraz 5 tytułów Mistrza Polski wywalczonych już pod szyldem WTS. Dlatego nowy emblemat zawiera połączenie dwóch najbardziej charakterystycznych elementów wizualnych Sparty Wrocław – pochodni olimpijskiej i akronimu WTS – dodaje....

czytaj więcej
Częstochowa za mocna.

Częstochowa za mocna.

W ostatnim meczu trzeciej kolejki PGE EKSTRALIGII drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW mierzyła się na wyjeździe z ekipą ELTROX WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA. Drużyna Sparty Wrocław przed tym meczem porozumiała się z byłym mistrzem świata Chrisem Holderem, który będzie występował w ekipie Wrocławskiej jako „Gość” jednak w meczu z Częstochową nie znalazł się w składzie Wrocławian. Już pierwszy bieg pokazał, że w tym spotkaniu będziemy świadkami dużej ilości walki. Najlepiej ze startu ruszyli Spartanie, ale już na wyjściu z pierwszego łuku na pierwszą pozycję przedarł się Madsen, który nie oddał prowadzenia do końca wyścigu. Popularny „Torres” musiał odpierać ataki jadącego na trzeciej pozycji Lindgrena, zaś Szwed musiał bronić się przed atakami szybkiego Macieja Janowskiego. Bieg juniorski również zakończony wygraną pary gospodarzy 4:2. W trzecim wyścigu mocne uderzenie pary gospodarzy, którzy pewnie przyjechali na podwójnym prowadzeniu. Widać było problemy z prędkością u Taia Woffindena oraz Maxa Fricke. Ostatni bieg pierwszej serii startów wygrany przez Gleba Czugunowa, który od startu uciekł daleko do przodu parze gospodarzy. Na ostatniej pozycji do mety dojechał Daniel Bewley. Bieg 5 dla Macieja Janowskiego, który od startu jechał na prowadzeniu. Magic cały czas był atakowany przez szybkiego Pawła Przedpełskiego, ale ostatecznie obronił się na pierwszej pozycji. Na ostatnim miejscu do...

czytaj więcej
WYGRYWAMY W LUBLINIE ZA 3 PUNKTY.

WYGRYWAMY W LUBLINIE ZA 3 PUNKTY.

Za nami mecz 8 rundy PGE Ekstraligi, w którym BETARD SPARTA WROCŁAW wybrała się na mecz do LUBLINA ze SPEED CAR MOTOR LUBLIN. W pierwszym meczu we Wrocławiu drużyna Sparty Wrocław wygrała z drużyną z Lublina 47:43. Warto również wspomnieć, że od meczu z Motorem Lublin rozpoczęliśmy walkę o punkty bonusowe. Drużyna gospodarzy z Lublina bardzo dobrze prezentuje się na własnym torze, więc mogliśmy być pewni, że mecz będzie pełen walki o każdy punkt. Niestety już w pierwszym wyścigu oglądaliśmy fatalnie wyglądający upadek. Jadący na trzeciej pozycji Tai Woffinden atakował po zewnętrznej prowadzącą parę Motoru Lublin. Jadący na drugiej pozycji Grigorij Łaguta zahaczył o tylne koło Dawida Lamparta i wjechał z Woffindenem w bandę. Niestety Tajski mocno uderzył plecami o twardą część bandy i długo nie wstawał z toru. Ostatecznie zawodnik Sparty wrócił do parkingu karetką, a po chwili pojawiła się informacja, że jest niezdolny do dalszej jazdy. W powtórce najlepiej ze startu Lampart, którego do samego końca atakował Jakub Jamróg. W drugim biegu ponownie zawodnik Sparty Wrocław leżał na torze. W wejściu w pierwszy łuk klasyczny efekt domina. Na tor upadł Patryk Wojdyło. Na szczęście zawodnik był zdolny do dalszej jazdy. W powtórce najlepiej ze startu Drabik, który do...

czytaj więcej
Wygrywamy w Częstochowie ! – Wspaniały powrót Macieja Janowskiego

Wygrywamy w Częstochowie ! – Wspaniały powrót Macieja Janowskiego

W 6 kolejce PGE EKSTRALIGI zespół BETARD SPARTY WROCŁAW wybrał się na mecz wyjazdowy do ekipy forBET WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA. Drużyna gospodarzy w ostatniej kolejce poległa wysoko na własnym torze w meczu z Fogo Unią Leszno, zaś drużyna Sparty Wrocław wysoko pokonała na własnym torze drużynę Get Well Toruń. Warto wspomnieć, że do składu drużyny Wrocławskiej wraca po kontuzji barku – Maciej Janowski. Od mocnego uderzenia w meczu rozpoczęli zawodnicy WTS-u. Już w pierwszym wyścigu dobrym startem popisał się Woffinden, który delikatnie wysunął na zewnętrzną Leona Madsena robiąc tym samym miejsce dla Jakuba Jamróga. Para gości z każdym okrążeniem odjeżdżała zawodnikom gospodarzy. Kolejne biegi kończyły się wynikiem 2:4 dla gości oraz 3:3. W biegu czwartym mieliśmy okazję zobaczyć powracającego po kontuzji Macieja Janowskiego. Ze startu najlepiej „Magic” lecz na przeciwległej prostej wyprzedził go Zagar. Michał Gruchalski wygrał walkę z Przemysławem Liszką, i w biegu czwartym mogliśmy oglądać pierwszy wygrany bieg drużyny gospodarzy. Początek drugiej serii startów również na plus dla Betard Sparty Wrocław. Po słabszym starcie w biegu 5 pary Wrocławskiej, atakiem po zewnętrznej przesunął się na pierwszą pozycję Tai Woffinden, który do mety uciekał przed Lindgrenem. Błąd jadącego na trzeciej pozycji Miedzińskiego wykorzystał Jakub Jamróg, który do końca wyścigu odpierał...

czytaj więcej
Przegrywamy w Gorzowie

Przegrywamy w Gorzowie

W zaległym meczu 5 kolejki PGE EKSTRALIGI drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW wybrała się na stadion Im. Edwarda Jancarza, aby stawić czoła drużynie TRULY.WORK STAL GORZÓW. Drużyna Wrocławska jechała do Gorzowa osłabiona brakiem swojego kapitana – kontuzjowanego Macieja Janowskiego. Pod nieobecność „Magica” do składu wrócił Vaclav Milik, który zastąpił również kapitana Sparty w drużynie Dackarny Malilla zdobywając 10+1 pkt. Już od pierwszego wyścigu mogliśmy oglądać bardzo wyrównany mecz. Świadczyć może o tym fakt, że po 10 wyścigach mieliśmy na tablicy wynik 29:31 dla drużyny z Wrocławia. Przełamanie przyszło dopiero w biegu 11 gdzie para Zmarzlik – Kildemand pokonała podwójnie parę Wrocławską Jamróg – Milik. Warto zaznaczyć, że był to dopiero pierwszy wynik 5:1 w tym meczu. Na odpowiedź drużyny z Wrocławia nie trzeba było długo czekać. Już w biegu 12 Tai Woffinden i Maksym Drabik wygrali start i nie oddali swoich pozycji aż do mety. Bieg 13 to ponowne zwycięstwo pary gospodarzy 5:1. Najlepiej ze startu zabrał się Szymon Woźniak, a po wyjściu z pierwszego łuku dołączył do niego jego partner z drużyny Anders Thomsen, który wykorzystał problemy Maksyma Drabika. Przed biegami nominowanymi drużyna Stali Gorzów prowadziła z Betard Spartą Wrocław 40:38. W biegu 14 pod taśmą stawili się ze strony...

czytaj więcej
Przegrywamy w Grudziądzu. Kontuzja Macieja Janowskiego

Przegrywamy w Grudziądzu. Kontuzja Macieja Janowskiego

Za nami 4 kolejka PGE Ekstraligi, w której MrGARDEN GKM Grudziądz podejmował na własnym torze drużynę Betard Sparty Wrocław. Drużyna gospodarzy z Grudziądza po dobrym występie w wyjazdowym spotkaniu w Zielonej Górze chciała pokazać się z jeszcze lepszej strony przed własną publicznością, zaś drużyna gości z Wrocławia jechała do Grudziądza po wygraną i dopisanie kolejnych oczek do ligowej tabeli, tym bardziej, że zawodnicy Sparty Wrocław od kilku lat dobrze czują się na torze GKM-u Grudziądz. W drużynie Betard Sparty Wrocław doszło do zmiany w składzie. Dariusz Śledź w miejsce Vaclava Milika posłał do walki pod numerem 4 Maxa Fricke. Niestety mecz nie rozpoczął się dobrze dla drużyny Sparty Wrocław. Już w pierwszym wyścigu para GKM-u Grudziądz podwójnie pokonała zawodników gości. Pierwsza seria startów zakończyła się wygraną drużyny gospodarzy 14:10. Druga seria startów rozpoczęła się od wygranej gospodarzy 4:2, ale już w biegu 7 para Janowski – Drabik dała drużynie Sparty Wrocław wygraną podwójnie dzięki czemu przewaga gospodarzy w całym meczu stopniała do dwóch punktów. Niestety w biegu 9 upadek na pierwszym łuku po starcie zaliczył Jakub Jamróg. Na szczęście zawodnik drużyny Wrocławskiej był zdolny do dalszej jazdy i wziął udział w powtórce wyścigu. Tyle szczęścia w biegu 10 nie miał...

czytaj więcej
Przegrywamy w Lesznie na otwarcie sezonu

Przegrywamy w Lesznie na otwarcie sezonu

W pierwszym meczu nowego sezonu PGE Ekstraligi zespół Betard Sparty Wrocław wybrał się do Leszna na mecz z Fogo Unią Leszno. Obie drużyny rywalizują ze sobą od zawsze o najwyższe cele, więc mogliśmy się spodziewać, że i to spotkanie będzie zacięte i pełne walki do ostatniego biegu. Niestety, dzisiejsze spotkanie nie układało się dobrze dla drużyny z Wrocławia. Od samego początku Wrocławianie mieli problem z dopasowaniem się do Leszczyńskiego owalu. Świadczyć może o tym wynik meczu po siedmiu wyścigach, gdzie na tablicy wyników mogliśmy obserwować rezultat 29:13 dla gospodarzy z Leszna. Przełamanie przyszło w biegu 8, gdzie para Woffinden – Czugunow wygrała pierwszy drużynowy wyścig w tym spotkaniu 4:2. W biegu 11 mogliśmy oglądać wspaniałą jazdę pary Wrocławskiej Woffinden – Janowski, która dowiozła do mety podwójne zwycięstwo. Przed biegami nominowanymi na tablicy wyników widniał rezultat 45:33 dla drużyny z Leszna i pewnym było to, że tego meczu już drużyna z Wrocławia nie wygra. Bieg 14 to walka Piotra Pawlickiego z parą Wrocławian. Niestety, na dystansie zawodnik gospodarzy uporał się z dwoma zawodnikami Sparty i bieg zakończył się remisem 3:3. Bieg 15 to pojedynek najlepszych zawodników meczu. Po stronie Sparty Wrocław przed taśmą stanęli Tai Woffinden oraz Maciej Janowski, a po...

czytaj więcej