FALUBAZ POKONANY !

FALUBAZ POKONANY !

Za nami 13 kolejka PGE EKSTRALIGI, gdzie drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW wybrała się na spotkanie rewanżowe do ekipy STELMETU FALUBAZ ZIELONA GÓRA. W pierwszym meczu tych dwóch drużyn, który odbył się na stadionie Olimpijskim we Wrocławiu Betard Sparta Wrocław wygrała z drużyną z Zielonej Góry 49:41. Najlepszym zawodnikiem drużyny Wrocławskiej był Tai Woffinden – zdobywca kompletu 15 punktów, zaś po stronie gości najlepiej zaprezentował się Nicki Pedersen, który zdobył 11 punktów. W drużynie Sparty Wrocław na mecz w Zielonej Górze zabrakło po raz kolejny w składzie Vaclava Milika, a jego miejsce zajął Gleb Czugunow. Od mocnego uderzenia w pierwszym biegu zaczęli zawodnicy gospodarzy. Najlepiej ze startu ruszyła para Zielonej Góry, która prowadziła do samej mety nie dając szans na atak Woffindenowi. Na szybką odpowiedź nie trzeba było długo czekać, bo już w drugim wyścigu podwójne prowadzenie do mety dowieźli juniorzy Sparty Wrocław. Również podwójnym prowadzeniem zakończył się wyścig trzeci gdzie para Czugunow – Fricke ruszyła najlepiej ze startu nie oddając prowadzenia do samej mety. W wyścigu czwartym mieliśmy okazję oglądać wspaniałą jazdę zespołową pary Wrocławskiej. Ze startu najlepiej ruszył Maciej Janowski, a po zewnętrznej wspaniale napędził się Przemysław Liszka, który wyprzedził Nickiego Pedersena i utworzył parę z Janowskim, który przez...

czytaj więcej
WYGRYWAMY W TORUNIU 41:49

WYGRYWAMY W TORUNIU 41:49

W 12 rundzie PGE EKSTRALIGI zespół BETARD SPARTY WROCŁAW wybrał się na spotkanie rewanżowe do ekipy GETWELL TORUŃ. W pierwszym spotkaniu tych dwóch lepiej pokazali się zawodnicy Sparty Wrocław, którzy pokonali na własnym torze ekipę z Torunia 54:36. Przed meczem doszło do jednej zmiany w składzie gości, miejsce Vaclava Milika zajął Gleb Czugunow. Mimo słabej postawy od początku sezonu drużyny gospodarzy mogliśmy być pewni tego, że łatwo punktów nie oddadzą na własnym torze i tak też się stało. Już od początku spotkania obie drużyny jechały bardzo wyrównanie. Po trzech wyścigach na tablicy mieliśmy remis i dopiero po biegu czwartym drużyna Wrocławska wyszła na dwu punktowe prowadzenie w meczu, wygrywając bieg czwarty 2:4.Druga seria startów to skuteczna jazdy zawodników Betard Sparty Wrocław. Najpierw w biegu 5 para Woffinden – Jamróg przyjechała na podwójnym prowadzeniu, a później w wyścigu 6 para Czugunow – Fricke dojechała do mety wygrywając bieg 2:4. Po dwóch seriach startów drużyna gości z Wrocławia prowadziła w meczu 19:29. Trzecia seria startów to lepsza jazda zawodników z Torunia. Najpierw wygrali podwójnie w biegu 9, by ponownie przywieźć wynik 5:1 w biegu 11 zmniejszając przewagę z dziesięciu do dwóch punktów. W biegu kończącym trzecią serię startów ponownie dobrze pokazali się...

czytaj więcej
WYGRYWAMY W LUBLINIE ZA 3 PUNKTY.

WYGRYWAMY W LUBLINIE ZA 3 PUNKTY.

Za nami mecz 8 rundy PGE Ekstraligi, w którym BETARD SPARTA WROCŁAW wybrała się na mecz do LUBLINA ze SPEED CAR MOTOR LUBLIN. W pierwszym meczu we Wrocławiu drużyna Sparty Wrocław wygrała z drużyną z Lublina 47:43. Warto również wspomnieć, że od meczu z Motorem Lublin rozpoczęliśmy walkę o punkty bonusowe. Drużyna gospodarzy z Lublina bardzo dobrze prezentuje się na własnym torze, więc mogliśmy być pewni, że mecz będzie pełen walki o każdy punkt. Niestety już w pierwszym wyścigu oglądaliśmy fatalnie wyglądający upadek. Jadący na trzeciej pozycji Tai Woffinden atakował po zewnętrznej prowadzącą parę Motoru Lublin. Jadący na drugiej pozycji Grigorij Łaguta zahaczył o tylne koło Dawida Lamparta i wjechał z Woffindenem w bandę. Niestety Tajski mocno uderzył plecami o twardą część bandy i długo nie wstawał z toru. Ostatecznie zawodnik Sparty wrócił do parkingu karetką, a po chwili pojawiła się informacja, że jest niezdolny do dalszej jazdy. W powtórce najlepiej ze startu Lampart, którego do samego końca atakował Jakub Jamróg. W drugim biegu ponownie zawodnik Sparty Wrocław leżał na torze. W wejściu w pierwszy łuk klasyczny efekt domina. Na tor upadł Patryk Wojdyło. Na szczęście zawodnik był zdolny do dalszej jazdy. W powtórce najlepiej ze startu Drabik, który do...

czytaj więcej
Wygrywamy w Częstochowie ! – Wspaniały powrót Macieja Janowskiego

Wygrywamy w Częstochowie ! – Wspaniały powrót Macieja Janowskiego

W 6 kolejce PGE EKSTRALIGI zespół BETARD SPARTY WROCŁAW wybrał się na mecz wyjazdowy do ekipy forBET WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA. Drużyna gospodarzy w ostatniej kolejce poległa wysoko na własnym torze w meczu z Fogo Unią Leszno, zaś drużyna Sparty Wrocław wysoko pokonała na własnym torze drużynę Get Well Toruń. Warto wspomnieć, że do składu drużyny Wrocławskiej wraca po kontuzji barku – Maciej Janowski. Od mocnego uderzenia w meczu rozpoczęli zawodnicy WTS-u. Już w pierwszym wyścigu dobrym startem popisał się Woffinden, który delikatnie wysunął na zewnętrzną Leona Madsena robiąc tym samym miejsce dla Jakuba Jamróga. Para gości z każdym okrążeniem odjeżdżała zawodnikom gospodarzy. Kolejne biegi kończyły się wynikiem 2:4 dla gości oraz 3:3. W biegu czwartym mieliśmy okazję zobaczyć powracającego po kontuzji Macieja Janowskiego. Ze startu najlepiej „Magic” lecz na przeciwległej prostej wyprzedził go Zagar. Michał Gruchalski wygrał walkę z Przemysławem Liszką, i w biegu czwartym mogliśmy oglądać pierwszy wygrany bieg drużyny gospodarzy. Początek drugiej serii startów również na plus dla Betard Sparty Wrocław. Po słabszym starcie w biegu 5 pary Wrocławskiej, atakiem po zewnętrznej przesunął się na pierwszą pozycję Tai Woffinden, który do mety uciekał przed Lindgrenem. Błąd jadącego na trzeciej pozycji Miedzińskiego wykorzystał Jakub Jamróg, który do końca wyścigu odpierał...

czytaj więcej
Betard Sparta Wrocław wysoko pokonuje Get Well Toruń

Betard Sparta Wrocław wysoko pokonuje Get Well Toruń

W zaległym meczu 3 kolejki PGE EKSTRALIGI drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW podejmowała na własnym torze drużynę GET WELL TORUŃ. Goście przyjechali do Wrocławia z celem zdobycia pierwszych ligowych punktów w tym sezonie, zaś drużyna Sparty Wrocław po przegranym piątkowym meczu w Gorzowie również chciała zdobyć na własnym obiekcie kolejne punkty do ligowej tabeli. Warto wspomnieć, że drużyna WTS-u w Gorzowie jak i podczas meczu z Get Well Toruń jechała osłabiona brakiem swojego lidera – Macieja Janowskiego, który po operacji barku nadal nie wrócił do pełnej sprawności. Warto podkreślić, że Magic był dzisiaj obecny w parkingu gdzie wspierał swoich kolegów z drużyny, a dodatkowo na pożyczonym silniku od Macieja Janowskiego jechał Max Fricke. Po pierwszym wyścigu można było się spodziewać, że mecz będzie zacięty do ostatniego wyścigu, lecz zawodnicy gospodarzy byli dzisiaj spasowani idealnie do swojej nawierzchni. Może świadczyć o tym fakt, że połowa wyścigów kończyła się wygraną pary gospodarzy, a zawodnicy gości tylko w jednym biegu potrafili pokonać parę Sparty Wrocław. Bieg 4 to wspaniała jazda pary Fricke – Drabik. Para gospodarzy wyruszyła najlepiej spod taśmy nie oddając prowadzenia do samej mety. Daleko za zawodnikami Wrocławskimi dojechał na trzeciej pozycji czwarty zawodnik turnieju SGP w Warszawie – Niels Kristian Iversen....

czytaj więcej
Przegrywamy w Gorzowie

Przegrywamy w Gorzowie

W zaległym meczu 5 kolejki PGE EKSTRALIGI drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW wybrała się na stadion Im. Edwarda Jancarza, aby stawić czoła drużynie TRULY.WORK STAL GORZÓW. Drużyna Wrocławska jechała do Gorzowa osłabiona brakiem swojego kapitana – kontuzjowanego Macieja Janowskiego. Pod nieobecność „Magica” do składu wrócił Vaclav Milik, który zastąpił również kapitana Sparty w drużynie Dackarny Malilla zdobywając 10+1 pkt. Już od pierwszego wyścigu mogliśmy oglądać bardzo wyrównany mecz. Świadczyć może o tym fakt, że po 10 wyścigach mieliśmy na tablicy wynik 29:31 dla drużyny z Wrocławia. Przełamanie przyszło dopiero w biegu 11 gdzie para Zmarzlik – Kildemand pokonała podwójnie parę Wrocławską Jamróg – Milik. Warto zaznaczyć, że był to dopiero pierwszy wynik 5:1 w tym meczu. Na odpowiedź drużyny z Wrocławia nie trzeba było długo czekać. Już w biegu 12 Tai Woffinden i Maksym Drabik wygrali start i nie oddali swoich pozycji aż do mety. Bieg 13 to ponowne zwycięstwo pary gospodarzy 5:1. Najlepiej ze startu zabrał się Szymon Woźniak, a po wyjściu z pierwszego łuku dołączył do niego jego partner z drużyny Anders Thomsen, który wykorzystał problemy Maksyma Drabika. Przed biegami nominowanymi drużyna Stali Gorzów prowadziła z Betard Spartą Wrocław 40:38. W biegu 14 pod taśmą stawili się ze strony...

czytaj więcej
Przegrywamy w Grudziądzu. Kontuzja Macieja Janowskiego

Przegrywamy w Grudziądzu. Kontuzja Macieja Janowskiego

Za nami 4 kolejka PGE Ekstraligi, w której MrGARDEN GKM Grudziądz podejmował na własnym torze drużynę Betard Sparty Wrocław. Drużyna gospodarzy z Grudziądza po dobrym występie w wyjazdowym spotkaniu w Zielonej Górze chciała pokazać się z jeszcze lepszej strony przed własną publicznością, zaś drużyna gości z Wrocławia jechała do Grudziądza po wygraną i dopisanie kolejnych oczek do ligowej tabeli, tym bardziej, że zawodnicy Sparty Wrocław od kilku lat dobrze czują się na torze GKM-u Grudziądz. W drużynie Betard Sparty Wrocław doszło do zmiany w składzie. Dariusz Śledź w miejsce Vaclava Milika posłał do walki pod numerem 4 Maxa Fricke. Niestety mecz nie rozpoczął się dobrze dla drużyny Sparty Wrocław. Już w pierwszym wyścigu para GKM-u Grudziądz podwójnie pokonała zawodników gości. Pierwsza seria startów zakończyła się wygraną drużyny gospodarzy 14:10. Druga seria startów rozpoczęła się od wygranej gospodarzy 4:2, ale już w biegu 7 para Janowski – Drabik dała drużynie Sparty Wrocław wygraną podwójnie dzięki czemu przewaga gospodarzy w całym meczu stopniała do dwóch punktów. Niestety w biegu 9 upadek na pierwszym łuku po starcie zaliczył Jakub Jamróg. Na szczęście zawodnik drużyny Wrocławskiej był zdolny do dalszej jazdy i wziął udział w powtórce wyścigu. Tyle szczęścia w biegu 10 nie miał...

czytaj więcej
Przegrywamy w Lesznie na otwarcie sezonu

Przegrywamy w Lesznie na otwarcie sezonu

W pierwszym meczu nowego sezonu PGE Ekstraligi zespół Betard Sparty Wrocław wybrał się do Leszna na mecz z Fogo Unią Leszno. Obie drużyny rywalizują ze sobą od zawsze o najwyższe cele, więc mogliśmy się spodziewać, że i to spotkanie będzie zacięte i pełne walki do ostatniego biegu. Niestety, dzisiejsze spotkanie nie układało się dobrze dla drużyny z Wrocławia. Od samego początku Wrocławianie mieli problem z dopasowaniem się do Leszczyńskiego owalu. Świadczyć może o tym wynik meczu po siedmiu wyścigach, gdzie na tablicy wyników mogliśmy obserwować rezultat 29:13 dla gospodarzy z Leszna. Przełamanie przyszło w biegu 8, gdzie para Woffinden – Czugunow wygrała pierwszy drużynowy wyścig w tym spotkaniu 4:2. W biegu 11 mogliśmy oglądać wspaniałą jazdę pary Wrocławskiej Woffinden – Janowski, która dowiozła do mety podwójne zwycięstwo. Przed biegami nominowanymi na tablicy wyników widniał rezultat 45:33 dla drużyny z Leszna i pewnym było to, że tego meczu już drużyna z Wrocławia nie wygra. Bieg 14 to walka Piotra Pawlickiego z parą Wrocławian. Niestety, na dystansie zawodnik gospodarzy uporał się z dwoma zawodnikami Sparty i bieg zakończył się remisem 3:3. Bieg 15 to pojedynek najlepszych zawodników meczu. Po stronie Sparty Wrocław przed taśmą stanęli Tai Woffinden oraz Maciej Janowski, a po...

czytaj więcej