PRZEGRYWAMY W LUBLINIE. PUNKT BONUSOWY DLA BETARD SPARTY WROCŁAW

PRZEGRYWAMY W LUBLINIE. PUNKT BONUSOWY DLA BETARD SPARTY WROCŁAW

W spotkaniu kończącym 8 kolejkę PGE EKSTRALIGII drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW wybrała się do ekipy  MOTORU LUBLIN. W pierwszym meczu tych drużyn na stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, drużyna Sparty Wrocław pewnie pokonała drużynę Motoru 55:35 co sprawiało, że ekipa Wrocławska w meczu rewanżowym była bliższa zdobycia punktu bonusowego. Warto również zaznaczyć, że w ekipie Betard Sparty Wrocław pod numerem trzecim zadebiutował w roli gościa Oliver Berntzon, który na co dzień reprezentuje barwy Startu Gniezno. Już w pierwszym wyścigu mieliśmy okazję oglądać wspaniałą walkę o jeden punkt między Maciejem Janowskim, a Pawłem Miesiącem. Przez cztery okrążenia kapitan Sparty atakował i wymieniał się pozycjami z zawodnikiem gospodarzy. Ostatecznie na mecie lepszy okazał się zawodnik Motoru Lublin. Bieg juniorski podwójnie przegrany przez drużynę Sparty, ale już w wyścigu trzecim para Fricke – Woffinden podwójnie dojeżdża do mety zmniejszając stratę do drużyny gospodarzy. Po pierwszej serii 13:11. Druga seria rozpoczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy, którzy podwójnie wygrali swój wyścig. W biegu 6 bardzo szybkim motocyklem popisał się Maciej Janowski, który od startu do mety jechał z dużą przewagą nad zawodnikami gospodarzy. W wyścigu 7 bardzo szybki Grigorij Łaguta przez cztery okrążenia bronił się przed Tai’em Woffindenem, który ostatecznie dojechał na drugiej pozycji. Ostatni...

czytaj więcej
POGROM W MECZU Z PGG ROW RYBNIK

POGROM W MECZU Z PGG ROW RYBNIK

Pierwszy mecz siódmej rundy PGE EKSTRALIGII odbył się na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW podejmowała ekipę PGG ROW RYBNIK. W drużynie gości wystąpili byli zawodnicy drużyny Wrocławskiej – Vaclav Milik oraz Troy Batchelor.  Na około godzinę przed meczem nad stadionem przeszła ulewa. Na szczęście  tor był dobrze przygotowany dzięki czemu mecz odbył się bez większych problemów. Od początku  spotkania drużyna gospodarzy nabierała rozpędu. Już w pierwszym wyścigu ostrzeżenie otrzymali Maciej Janowski i Kacper Woryna. Po obejrzeniu powtórek przez sędziego kapitan Betard Sparty Wrocław został wykluczony za dotknięcie taśmy. W miejsce Janowskiego pojechał Gleb Czugunow, który przyjechał na trzeciej pozycji. Pierwszy od startu do mety był Maksym Drabik. Wygrana w pierwszym wyścigu przez parę Wrocławską była początkiem maratonu zwycięstw. W wyścigu trzecim mogliśmy oglądać wspaniałą jazdę Taia Woffindena, który przez cztery okrążenia gonił jadącego na prowadzeniu Adriana Miedzińskiego. Ostatecznie Brytyjczyk zadał ostateczny cios na ostatnim łuku, gdzie po zewnętrznej się napędził i minął Miedziaka na mecie. Kolejne biegi  kończyły się podwójnymi wygranymi drużyny Sparty Wrocław. Przełamanie ekipy z Rybnika przyszło dopiero w biegu 8, gdzie Robert Lambert przywiózł do mety pierwsze 3 punkty dla drużyny gości. Za plecami Brytyjczyka dojechał Tai Woffinden, Troy Batchelor oraz Michał Curzytek. Warto...

czytaj więcej
Mecz rekordów toru dla Betard Sparty Wrocław

Mecz rekordów toru dla Betard Sparty Wrocław

W meczu piątej kolejki PGE EKSTRALIGII drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW gościła na własnym stadionie drużynę MRGARDEN GKM GRUDZIĄDZ. Obie drużyny bardzo potrzebowały punktów, więc kibice zgromadzeni na stadionie Olimpijskim we Wrocławiu jak i przed telewizorami mogli być pewni świetnego widowiska.  Mecz rozpoczął się z opóźnieniem z powodu mocnych opadów deszczu na półtorej godziny przed pierwszym biegiem. Już pierwszy wyścig przyniósł dużo walki na torze. Najlepiej ze startu wyjechała para gości, która wysunęła się na podwójne prowadzenie. Ostrą walkę o dwa punkty toczył Maciej Janowski i Nicki Pedersen, ostatecznie lepszy kapitan Sparty Wrocław. Zwycięzca biegu pierwszego Kenneth Bjerre ustanowił nowy rekord toru. Bieg juniorski bez historii pewnie wygrany przez parę gospodarzy. W trzecim wyścigu bardzo dobrym startem popisał się Artiom Łaguta, który pewnie dowiózł trzy punkty. Walkę o jeden punkt stoczyli Buczkowski z Woffindenem. Lepszy okazał się zawodnik Betard Sparty Wrocław. W ostatnim wyścigu pierwszej serii bardzo szybki Przemysław Pawlicki, który z dużą przewaga wygrał wyścig i poprawił rekord toru z biegu drugiego. Para gospodarzy bezpiecznie dojechała za plecami zawodnika gości. Pierwsza seria startów zakończyła się minimalnym prowadzeniem gospodarzy 13:11. Warto dodać, że w czterech pierwszych wyścigach, aż trzy razy padł nowy rekord toru. Drugą serię startów zwycięstwem otworzył Kenneth Bjerre,...

czytaj więcej
Podział punktów na Olimpijskim

Podział punktów na Olimpijskim

Po dwóch meczach wyjazdowych na Stadion Olimpijski powróciła drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW, która w czwartej kolejce PGE EKSTRALIGII podejmowała RM SOLAR FALUBAZ ZIELONA GÓRA. Mecze tych dwóch drużyn szczególnie na stadionie Olimpijskim były zawsze wypełnione walką i mijankami na dystansie i tak też było tym razem. Warto wspomnieć, że w składzie Sparty Wrocław na ten mecz znalazł się Chris Holder oraz debiutant na pozycji juniora Michał Curzytek. Już pierwszy wyścig pokazał, że każda z drużyn łatwo nie odda punktów. Ze startu najlepiej wyjechał kapitan Sparty – Maciej Janowski, który pewnie dowiózł 3 punkty do mety. Za jego plecami walkę o punkty toczył Maksym Drabik, niestety do mety dojechał na ostatniej pozycji. W biegu juniorskim bardzo dobrą prędkością zaprezentował się debiutant w barwach WTS’u – Michał Curzytek, który przez cztery okrążenia gonił po zewnętrznej Norberta Krakowiaka. Ostatecznie na mecie lepszy okazał się zawodnik gości. W biegu trzecim wspaniałą jazdę po zewnętrznej zaprezentował Tai Woffinden, który najgorzej wyszedł ze startu i z każdym okrążeniem mijał kolejnych zawodników, by na wyjściu z ostatniego łuku minął Słowaka. Pierwsza seria startów zakończyła się wynikiem 12:12 Druga serię startów od mocnego uderzenia rozpoczęła drużyna gości, która przyjechała w biegu piątym na podwójnym prowadzeniu. Kolejny wyścig to...

czytaj więcej
Częstochowa za mocna.

Częstochowa za mocna.

W ostatnim meczu trzeciej kolejki PGE EKSTRALIGII drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW mierzyła się na wyjeździe z ekipą ELTROX WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA. Drużyna Sparty Wrocław przed tym meczem porozumiała się z byłym mistrzem świata Chrisem Holderem, który będzie występował w ekipie Wrocławskiej jako „Gość” jednak w meczu z Częstochową nie znalazł się w składzie Wrocławian. Już pierwszy bieg pokazał, że w tym spotkaniu będziemy świadkami dużej ilości walki. Najlepiej ze startu ruszyli Spartanie, ale już na wyjściu z pierwszego łuku na pierwszą pozycję przedarł się Madsen, który nie oddał prowadzenia do końca wyścigu. Popularny „Torres” musiał odpierać ataki jadącego na trzeciej pozycji Lindgrena, zaś Szwed musiał bronić się przed atakami szybkiego Macieja Janowskiego. Bieg juniorski również zakończony wygraną pary gospodarzy 4:2. W trzecim wyścigu mocne uderzenie pary gospodarzy, którzy pewnie przyjechali na podwójnym prowadzeniu. Widać było problemy z prędkością u Taia Woffindena oraz Maxa Fricke. Ostatni bieg pierwszej serii startów wygrany przez Gleba Czugunowa, który od startu uciekł daleko do przodu parze gospodarzy. Na ostatniej pozycji do mety dojechał Daniel Bewley. Bieg 5 dla Macieja Janowskiego, który od startu jechał na prowadzeniu. Magic cały czas był atakowany przez szybkiego Pawła Przedpełskiego, ale ostatecznie obronił się na pierwszej pozycji. Na ostatnim miejscu do...

czytaj więcej
Przegrywamy w Lesznie 53:37

Przegrywamy w Lesznie 53:37

W meczu drugiej kolejki PGE EKSTRALIGII zespół BETARD SPARTY WROCŁAW wybrał się na pierwszy w sezonie mecz wyjazdowy  do drużyny FOGO UNII LESZNO. Obie drużyny wygrały swoje pierwsze mecze, a dodatkowo fakt, że było to spotkanie finalistów poprzedniego sezonu nie pozostawiało złudzeń, że będzie to hit kolejki. Pierwszy bieg od startu dla Emila Sajfutdinowa. Szybki był również Maciej Janowski, który do samego końca naciskał zawodnika gospodarzy. Bieg juniorski to ponownie lepsze wyjście ze startu  zawodnika gospodarzy – Dominika Kubery, którego starał się gonić jadący na drugiej pozycji Gleb Czugunow. Ostatecznie ponownie bieg wygrany przez zawodników Unii Leszno w stosunku 4:2. W biegu trzecim bardzo dobrze ze startu wyruszyła para Sparty  – Woffinden – Drabik, która przez dwa okrążenia prowadziła podwójnie. Niestety na wejściu w pierwszy łuk trzeciego okrążenia błąd popełnił Maksym Drabik, który spadł na ostatnią pozycję, jednak na wyjściu z drugiego łuku trzeciego okrążenia błąd pary gospodarzy wykorzystał Torres, ostatecznie dojeżdżając do mety na trzeciej pozycji. Pierwsze podejście do wyścigu czwartego przerwane. Wykluczony Max Fricke, który uszkodził motocykl Janusza Kołodzieja podczas wyjścia z pierwszego łuku. W powtórce osamotniony Gleb Czugunow dojechał na drugiej pozycji. Druga seria startów rozpoczęła się od podwójnego zwycięstwa pary gospodarzy. Wyścig szósty to ponownie podwójne...

czytaj więcej
POLAK INDYWIDUALNYM MISTRZEM ŚWIATA NA ŻUŻLU !!!

POLAK INDYWIDUALNYM MISTRZEM ŚWIATA NA ŻUŻLU !!!

Ostatnia runda walki o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata na Żużlu za nami. Turniej 2019 REVLINE TORUŃ FIM SPEEDWAY GRAND PRIX OF POLAND odbył się na Toruńskiej Motoarenie na której poznaliśmy najlepszego zawodnika globu w sezonie 2019. W zawodach cyklu Grand Prix mogliśmy oglądać dwóch liderów Betard Sparty Wrocław – Macieja Janowskiego oraz Taia Woffindena. Już pierwsza seria pokazała, że zawodnicy walczący od tytuł najlepszego rajdera globu są idealnie dopasowani do nawierzchni na Motoarenie. Cała trójka wygrywała swoje wyścigi z dużą przewagą nad pozostałymi zawodnikami. W biegu drugim pod taśmą oglądaliśmy Macieja Janowskiego, który po swojej lewej stronie miał Bartosza Zmarzlika. Najlepiej ze startu wyskoczył Zmarzlik, a za jego plecami popularny Magic toczył walkę o dwa punkty z Fredrikiem Lindgrenem. Ostatecznie na mecie lepszy okazał się Janowski. W biegu zamykającym pierwszą serię startów udział brał Tai Woffinden. Najlepiej ze startu wyruszył Vaculik ale już na przeciwległej prostej został minięty przez bardzo szybkiego Madsena. Ostatecznie Woffinden dojechał na trzeciej pozycji. Druga seria startów rozpoczęła się od wyścigu piątego, w którym mogliśmy oglądać walkę o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata między Leonem Madsenem, a Bartoszem Zmarzlikiem. Najlepiej ze startu Madsen, który od razu wysunął się na prowadzenie. Duży błąd w pierwszym łuku popełnił Zmarzlik,...

czytaj więcej
BETARD SPARTA WROCŁAW ZE SREBRNYM MEDALEM DMP 2019

BETARD SPARTA WROCŁAW ZE SREBRNYM MEDALEM DMP 2019

W rewanżowym spotkaniu wielkiego finału PGE EKSTRALIGI drużyna BETARD SPARTY WROCŁAW wybrała się do drużyny FOGO UNII LESZNO, aby odrobić czteropunktową stratę z pierwszego meczu przegranego na własnym stadionie i powalczyć o złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski na żużlu w sezonie 2019. Niestety od początku spotkania to drużyna z Leszna prowadziła spotkanie według swojego planu. Świadczyć może o tym fakt, że po siedmiu wyścigach ekipa Sparty Wrocław przegrywała 28:14.  Przełamanie dla drużyny Wrocławskiej przyszło dopiero w wyścigu ósmym gdzie para Drabik – Woffinden przywiozła pierwsze drużynowe zwycięstwo 2:4. Na szybką odpowiedź ze strony gospodarzy nie trzeba było długo czekać i już kolejne dwa wyścigi kończyły się ich podwójną wygraną. Po dziesięciu biegach na tablicy widniał wynik 40:20 dla Fogo Unii Leszno co potwierdzało trzeci z rzędu złoty medal dla ekipy z Leszna. Widać było podczas zawodów, że zawodnicy Sparty Wrocław od początku spotkania mieli problem z dopasowaniem się do Leszczyńskiego owalu. Po jedenastu wyścigach po stronie gości mogliśmy oglądać tylko jedną trójkę zdobytą przez Maksyma Drabika w biegu ósmym. W pierwszym biegu nominowanym pod taśmą ustawili się Gleb Czugunow i Jakub Jamróg po stronie gości oraz ze strony gospodarzy Piotr Pawlicki i Brady Kurtz. Dobry start Pawlickiego, za jego plecami...

czytaj więcej
GRAND PRIX CARDIFF NIE DLA ZAWODNIKÓW BETARD SPARTY WROCŁAW

GRAND PRIX CARDIFF NIE DLA ZAWODNIKÓW BETARD SPARTY WROCŁAW

Przedostatni turniej walki o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata na żużlu za nami. 2019 ADRIAN FLUX BRITISH FIM SPEEDWAY GRAND PRIX zawitał jak co roku do Walijskiego CARDIFF, w którym to zawodnicy BETARD SPARTY WROCŁAW radzili sobie w ostatnich latach bardzo dobrze. Świadczyć może o tym fakt, że Maciej Janowski jako pierwszy Polski zawodnik wygrał turniej Grand Prix w Wielkiej Brytanii w 2017 roku pokonując w finale Jasona Doyla, Mateja Zagara czy Bartosza Zmarzlika. Bardzo dobrze podczas rund GP w Cardiff spisywał się drugi z liderów Sparty Wrocław – Tai Woffinden, który aż trzy razy stawał na drugim miejscu podium. W tym roku Spartanie w kwalifikacjach ponownie pokazali, że będą się liczyć w walce o najwyższe miejsca. Tai Woffinden wygrał piątkowe kwalifikacje, a Maciej Janowski zakończył na trzeciej pozycji. Pierwsza seria startów najlepsza dla zawodników startujących z pierwszego pola. Wszystkie cztery biegi wygrane przez zawodników startujących  w czerwonych kaskach. Ze zmiennym szczęściem rozpoczęli tą serię zawodnicy Sparty Wrocław. W biegu 2 z pierwszego pola dobrze wystartował Maciej Janowski, który do samej mety nie oddał prowadzenia. W biegu 4 w kasku żółtym startował Tai Woffinden, który nieźle wyskoczył spod taśmy lecz na wejściu w drugi łuk jadący na drugiej pozycji Lindgren popełnił...

czytaj więcej
PRZEGRYWAMY PIERWSZY MECZ FINAŁOWY

PRZEGRYWAMY PIERWSZY MECZ FINAŁOWY

W pierwszym meczu finałowym PGE EKSTRALIGI zespół BETARD SPARTY WROCŁAW podejmował na własnym torze obrońcę tytułu, drużynę FOGO UNIĘ LESZNO. Oba zespoły spotykały się w ostatnich latach w meczach o najwyższą stawkę i tak też się stało w tym sezonie. Drużyna Sparty Wrocław chciała w ostatnim meczu sezonu przed własną publicznością wywalczyć wynik, który pozwoliłby na zdobycie złotego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski po meczu rewanżowym w Lesznie. W ostatnim meczu we Wrocławiu w fazie zasadniczej goście z Leszna pokonali drużynę gospodarzy 35:55. Od pierwszego wyścigu mogliśmy oglądać bardzo wyrównane spotkanie. Pierwsza seria startów zakończyła się minimalnym prowadzeniem Sparty Wrocław 13:11 dzięki czwartej gonitwie, w której to para Janowski – Drabik podwójnie pokonała parę gości Pawlicki – Smektała. W drugiej serii startów goście odrobili straty wygrywając bieg 7 podwójnie. Po siedmiu wyścigach na tablicy mieliśmy wynik 21:21. W biegu otwierającym trzecią serię startów mogliśmy oglądać bardzo ładną walkę między szybkim tego dnia Maksymem Drabikiem, a parą gości, którzy po starcie objęli podwójne prowadzenie, ale popularny „Torres” napędzał się na dystansie co pozwoliło mu przedzielić parę gości. W biegu 10 ponownie mogliśmy oglądać Drabika, który zastąpił Vaclava Milika. Najlepiej ze startu zabrał się junior Sparty Wrocław. Za plecami Drabika toczyła się walka...

czytaj więcej