Relacja na żywo z Rzeszowa!

W meczu 3. kolejki rozgrywek PGE Ekstraligi Betard Sparta Wrocław zmierzy się dziś na wyjeździe z drużyną PGE Stali Rzeszów. Zapraszamy do obserwowania naszej relacji bieg po biegu z tego spotkania!
 
BETARD SPARTA 37

1. Tai Woffinden 11+1 (2, 1, 3, 2, 1*, 2)
2. Vaclav Milik 1 (d, 0, -, 1, -)
3. Tomasz Jędrzejak 8 (1, 3, 2, 0, 2)
4. Michael Jepsen Jensen 1 (0, 1, 0, 0)
5. Maciej Janowski 9+3 (3, 2*, 2*, w, 1, 1*)
6. Maksym Drabik 5 (2, 3, 0)
7. Adrian Gała 2 (0, 0, 2)

PGE STAL 52

9. Kenni Larsen 10 (3, 1, 3, 3, 0)
10. Mirosław Jabłoński 4+1 (1, 0, 1, 2*)
11. Dawid Lampart 13+2 (2*, 2*, 3, 3, 3)
12. Greg Hancock 11+1 (3, 3, d, 2*, 3)
13. Peter Kildemand 7+1 (1*, 2, 1, 3, 0)
14. Artur Czaja 2 (1, 0, 1)
15. Krystian Rempała 5 (3, 2, 0)

15. Lampart, Woffinden, Janowski, Larsen 3:3 (52:37)
Tajski walczył o trzy punkty z Lampartem, ale znajdujący się w znakomitej dyspozycji zawodnik Stali przymknął Woffindena. Obolały Janowski obronił bonus. Przegrywamy w Rzeszowie piętnastoma punktami – do lepszego wyniku zdecydowanie zabrakło punktów Michaela i Vacka.
 
14. Hancock, Jędrzejak, Woffinden, Kildemand 3:3 (49:34)
Hancock świetnie wystartował i był już nie do złapania. Woffinden do samego końca odpierał ataki Kildemanda.

13. Larsen, Hancock, Janowski, Jepsen Jensen 5:1 (46:31)
Posypaliśmy się całkowicie po upadku Maćka. Rzeszowianie zapewniają sobie podwójną wygraną jeszcze przed biegami nominowanymi – Larsen i Hancock nie dają szans poobijanemu Janowskiemu oraz Jensenowi, który dzisiaj ewidentnie nie jest sobą.

12. Lampart, Woffinden, Czaja, Drabik 4:2 (41:30)
Zostaliśmy na starcie, ale na dystansie Woffindenowi udało się odbić punkty Czai. Niespodzianką dnia z pewnością postawa Lamparta. Maks niestety tym razem nie ugryzł rywali.

11. Kildemand, Jabłoński, Milik, Jędrzejak 5:1 (37:28)
Dobry start pary gospodarzy, którzy pewnie pojechali po pięc punktów. Jabłoński pod koniec biegu miał defekt, ale nasi byli zbyt daleko, żeby odebrać punkty żużlowcowi Stali.

10. Lampart, Gała, Janowski (w), Hancock (d) 3:2 (32:27)
Szybki defekt Hancocka, a Magic starał się dobrać do skóry Lampartowi, niestety na drugim łuku Janowski wjechał w koleinę i upadł na tor. Maciek ponownie uszkodził prawe kolano, ale pomimo urazu będzie kontynuował jazdę. Niezwykle zdenerwowany stanem nawierzchni w Rzeszowie jest Piotr Baron, który porównuje zawody do corridy i obarcza organizatorów ryzykowaniem zdrowia zawodników.

9. Larsen, Jędrzejak, Jabłoński, Jepsen Jensen 4:2 (29:25)
Ze startu najlepiej gospodarze, ale “Ogór” nie pasował i na początku drugiego okrążenia wyprzedził Jabłońskiego. MJJ dzisiaj wyjątkowo nie może się odnaleźć.

8. Woffinden, Janowski, Kildemand, Rempała 1:5 (25:23)
Udana rezerwa taktyczna menedżera Barona! Janowski w miejsce Milika świetnie zamknął Kildemanda na starcie i ubezpieczał jadącego na pierwszej pozycji Woffindena. Tracimy do Stali już tylko dwa punkty!

7. Drabik, Janowski, Larsen, Jabłoński 1:5 (24:18)
Wspaniały wyścig wrocławian, którzy już od samego początku nie dali szans gospodarzom. Wygrywamy z kolosalną przewagą, a Maks notuje pierwszą trójkę w karierze w Ekstralidze.

6. Jędrzejak, Kildemand, Jepsen Jensen, Czaja 2:4 (23:13)
Wreszcie wygrana biegowa Spartan, ale po wyjściu spod taśmy liczyliśmy na trochę więcej. Jechaliśmy na 5:1, ale Kildemand nie ustępował i wcisnął się pomiędzy Ogóra i Liglada. Jędrzejak na szczęście zorientował się, że Duńczyk atakuje i nie daje sobie odebrać trzech punktów. 

5. Hancock, Lampart, Woffinden, Milik 5:1 (21:9)
Ten mecz na razie zupełnie przebiega nie po naszej myśli. Woffinden goniąc Hancocka żle wszedł w wiraż i musiał ratować się przed upadkiem, co wykorzystał Lampart. Kolejna podwójna przegrana Spartan… 

4. Janowski, Rempała, Kildemand, Gała 3:3 (16:8)
Maciek najlepiej wyruszył spod taśmy i pomknął po pewną trójkę. Szkoda jednego oczka Adriana, który nie wykorzystał błędów Kildemanda i na ostatnim kółku dał się wyprzedzić Duńczykowi.

3. Hancock, Lampart, Jędrzejak, Jepsen Jensen 5:1 (13:5)
Bardzo dobry start Stalowców, Jensen walczył z Lampartem o drugie miejsce, ale rzeszowianin zablokował jego atak po zewnętrznej. Gospodarze sięgnęli po podwójną wygraną.

2. Rempała, Drabik, Czaja, Gała 4:2 (8:4)
Bardzo dobrze wyjście spod taśmy Maksa, który pod koniec pierwszego kółka zostawił jednak Rempale zbyt dużo miejsca. Adrian nie odegrał w biegu niestety większej roli. 

1. Larsen, Woffinden, Jabłoński, Milik (d) 4:2
Defekt Vacka na starcie. Larsen najlepiej wystartował, a szybki Tajski próbował minąć Duńczyka na trasie. Na drugim kółku Woffinden zahaczył o maszynę Larsena, ale nie ustąpił i na mecie zaatakował po raz kolejny – niestety zabrakło pół motocykla.