Golęcin odczarowany!

Udało się! Żużlowcy Betard Sparty
wygrali pierwszy w tym sezonie mecz na stadionie na Golęcinie w Poznaniu! W
zaległym meczu II kolejki PGE Ekstraligi Spartanie zasłużenie pokonali ROW
Rybnik 51:39, a do zwycięstwa poprowadził ich bezbłędny Tai Woffinden.

Przed meczem głównym planem
podopiecznych Piotra Barona było to, co nie powiodło się w dwóch poprzednich
meczach na Golęcinie – wówczas to goście z Gorzowa i Zielonej Góry szybko
objęli kilkupunktowe prowadzenie, które musieliśmy później niwelować w drugiej fazie
spotkania. Tym razem na szczęście obyło się bez podobnego scenariusza, co udało
się za sprawą zbilansowanego wyniku osiągniętego przez naszych seniorów.

Już w pierwszym biegu do mocnego głosu
doszedł Szymon Woźniak. Podczas gdy Tai Woffinden wysforował ze startu daleko
do przodu, Szymek na trasie wykorzystał błąd Damiana Balińskiego i odebrał mu
jeden punkt. Po pierwszej serii zawodów prowadziliśmy dwoma oczkami, a na
wyróżnienie zasługiwała para Jędrzejak-Janowski, która dowiozła do mety podwóją
wygraną.

Sygnał do odjazdu Spartanie dali
w kolejnych trzech biegach. Najpierw przełamał się Maciej Janowski, który
wygrał swój pierwszy bieg w tym sezonie na poznańskim stadionie (w trzecim
meczu!), a następnie dobrą formę potwierdził Woźniak, który w ładnym stylu
przywiózł wraz z Tajskim silny skład gości Łaguta-Woryna. W niedzielę para ta
rozumiała się idealnie i w dziewiątym wyścigu powiększyła nasze prowadzenie do
dziesięciu oczek. Już wtedy wydawało się, że wygrana Spartan jest raczej
niezagrożona.

Goście rzucili jednak wszystkie
siły do odrabiania strat i w kolejnej gonitwie zwyciężyli dość nieoczekiwanie w
stosunku 5:1. Jedenasty bieg to manewr taktyczny trenera ROW, który wystawił
podwójną rezerwę taktyczną, ale Łaguta i Jonsson nie dali rady Woźniakowi,
który zdecydowanie wygrał start i pewnie pognał do mety po drugą swoją trójkę.

Przed biegami nominowanymi
Spartanie prowadzili ośmioma punktami i ich zadaniem było jedynie
przypieczętowanie zwycięstwa – to udało się w czternastym biegu, kiedy to nie
do ogrania był Vaclav Milik, który wraz z “Magiciem” przywiózł piątą
podwójną wygraną Spartan. Ostatnia odsłona to już popis niedoścignionego dla
rywali Woffindena, który aż dwukrotnie bił w niedzielę rekord golęcińskiego
owalu.

Zadanie wykonane – Spartanie dość
pewnie pokonali rybniczan i stoją przed dużą szansą wywalczenia punktu
bonusowego w meczu wyjazdowym. Do sukcesu najbardziej przyczynili się Tajski
(14 punktów i bonus), mający już chyba kryzys formy za sobą Janowski (11
punktów i dwa bonusy), niezwykle solidny w Poznaniu Milik (10 oczek) oraz
Szymek (9 punktów i dwa bonusy), który w końcu zanotowął występ na miarę swoich
dużych przecież ambicji. Za tydzień czas na kolejne powiększenie dorobku
punktowego w tabeli PGE Ekstraligi – do Poznania przyjeżdża MRGARDEN GKM
Grudziądz.

Betard Sparta Wrocław – 51
9. Tai Woffinden – 14+1 (3,2*,3,3,3)
10. Szymon Woźniak – 9+2 (1,3,2*,3,0)
11. Maciej Janowski – 11+2 (2*,3,1,3,2*)
12. Tomasz Jędrzejak – 5+1 (3,2*,0,0)
13. Vaclav Milik – 10 (2,2,2,1,3)
14. Adrian Gała – 0 (0,0,0)
15. Damian Dróżdż – 2+1 (1,1*,0)

ROW Rybnik – 39
1. Andreas Jonsson – 7 (2,1,1,0,2,1)
2. Damian Baliński – 0 (0,0,-,-,-)
3. Rune Holta – 1 (0,1,d,-)
4. Max Fricke – 11+1 (1,3,3,1,2,1*)
5. Grigorij Łaguta – 12+1 (3,1,3,2,1*,2)
6. Kacper Woryna – 6+2 (3,0,2*,1*,0)
7. Robert Chmiel – 2+1 (2*,0,-)

Bieg po biegu:
1. (65,99) Woffinden, Jonsson, Woźniak, Baliński 4:2
2. (67,34) Woryna, Chmiel, Dróżdż, Gała 1:5 (5:7)
3. (66,87) Jędrzejak, Janowski, Fricke, Holta 5:1 (10:8)
4. (66,99) Łaguta, Milik, Dróżdż, Chmiel 3:3 (13:11)
5. (66,75) Janowski, Jędrzejak, Jonsson, Baliński 5:1 (18:12)
6. (66,38) Fricke, Milik, Holta, Gała 2:4 (20:16)
7. (66,32) Woźniak, Woffinden, Łaguta, Woryna 5:1 (25:17)
8. (67,03) Fricke, Milik, Jonsson, Dróżdż 2:4 (27:21)
9. (65,80) Woffinden, Woźniak, Fricke, Holta (d/4) 5:1 (32:22)
10. (66,41) Łaguta, Woryna, Janowski, Jędrzejak 1:5 (33:27)
11. (67,18) Woźniak, Łaguta, Milik, Jonsson 4:2 (37:29)
12. (66,88) Janowski, Jonsson, Woryna, Gała 3:3 (40:32)
13. (65,80) Woffinden, Fricke, Łaguta, Jędrzejak 3:3 (43:35)
14. (67,72) Milik, Janowski, Jonsson, Woryna 5:1 (48:36)
15. (66,16) Woffinden, Łaguta, Fricke, Woźniak 3:3 (51:39)