8360

Żużlowcy i kibice Betardu Sparty mieli spore apetyty przed dzisiejszym meczem naszej drużyny ze SPAR Falubazem Zielona Góra. Znajdujący się w znakomitej dyspozycji Tai Woffinden (lider klasyfikacji Grand Prix) oraz Maciej Janowski (zwycięzca wczorajszego GP Łotwy) mieli poprowadzić Spartan do dobrego wyniku nad rywalem, który jako jedyny w tym sezonie pokonał nas w meczu rozgrywanym na Stadionie Olimpijskim. Gospodarze do starcia z nami przystępowali jednak wzmocnieni Australijczykiem Darcym Wardem oraz z możliwością skorzystania z zastępstwa zawodnika.

Spotkanie zaczęliśmy dobrze – najpierw Tai Woffinden nie dał szans Wardowi, a Vaszek Milik do samego końca nie dał się wyprzedzić Walaskowi. W kolejnej odsłonie Maks Drabik tak zacięcie ścigał Krystiana Pieszczka, że wyprzedził zielonogórskiego juniora na samej kresce. Następny bieg zakończył się podwójną przegraną Jędrzejaka i Jensena, ale na ponowne prowadzenie wysforowali nas indywidualny mistrz Polski Maciej Janowski z Adrianem Gałą. Po czterech seriach było zatem 13:11 dla Spartan.

Kolejne trzy biegi to w dalszym ciągu wyrównana walka i kapitalne ściganie w Zielonej Górze – w szóstym biegu Tomek Jędrzejak stracił prowadzenie na rzecz Piotra Protasiewicza, ale w następnym biegu w pięknym stylu trzy punkty Wardowi odbił “Magic”, który zaprezentował naprawdę rzadkiej urody przycięcie do krawężnika. W kolejnym biegu niewątpliwie szkoda było punktu Vaclava Milika, który stracił go na ostatnim wirażu po ataku Pieszczka. W rewanżu na chwilę obudził się nieskuteczny dzisiaj Michael Jepsen Jensen, który po po dwóch nieudanych startach zdołał wygrać trudny bieg z Protasiewiczem i Wardem. W kolejnej gonitwie Janowski do samego końca asekurował Adriana Gałę, aby nasz młodzieżowiec przywiózł za plecami Andreasa Jonssona. W tym momencie spotkania traciliśmy do zielonogórzan dwa punkty i wciąż mieliśmy szanse na dobry wynik.

Przełamanie impasu przyniosły kolejne wyścigi. Jędrzejak i Milik nie sprostali silnej parze gospodarzy pomimo wysiłków “Ogóra”, choć po chwili nadzieje na korzystny wynik przywrócili Woffinden z Drabikiem, wygrywając swój bieg 4:2. Decydujący okazał się bieg trzynasty, w którym “Magic” do samego końca atakował parę Ward-Walasek, ale doskonale jadący parą żużlowcy Falubazu nie dali się przedzielić. Do biegów nominowanych przystępowaliśmy zatem już z ośmioma punktami straty.

Menedżer Piotr Baron zdecydował się w nich na podwójną rezerwę taktyczną w składzie Woffinden-Janowski. Ewentualny meczowy remis przyniosłyby nam dwie wygrane w stosunku 5:1. To nie udało się już w czternastym wyścigu, który sędzia zdecydowanie zbyt pochopnie puścił do przodu po ewidentnym lotnym starcie Jonssona. Janowski pokazał swoją klasę i pewnie wygrał, ale pewny przerwania biegu Tajski ruszał w pościg ze sporą stratą do rywali. Tajskiemu wystarczyło pary tylko na wyprzedzenie Walaska. W tym momencie nie było szans na wywiezienie punktów z Zielonej Góry, wobec czego do ostatniegu biegu desygnowani zostali juniorzy – to starcie przegrali, ale ze względów szkoleniowych na pewno było to dla nich pożyteczne doświadczenie.

Punktów na Falubazie nie udało się wywalczyć, ale nasza walka o play-offy trwa dalej! Za tydzień jedziemy do Grudziądza i tam również będziemy walczyć o jak najlepszy rezultat!

Betard Sparta Wrocław – 40
1. Tai Woffinden – 12 (3,3,2,3,1,-)

2. Vaclav Milik – 1 (1,0,0,0)
3. Tomasz Jędrzejak – 4 (1,2,0,1,-)
4. Michael Jepsen Jensen – 3 (0,0,3,0,-)
5. Maciej Janowski – 12 (3,3,2,1,3,-)
6. Maksym Drabik – 5 (3,0,1,1)
7. Adrian Gała – 3+1 (1,1,1*,0)
 
SPAR Falubaz Zielona Góra – 50
9. 
Darcy Ward – 13+2 (2,2,1*,3,3,2*)
10. 
Jarosław Hampel – ZZ
11. 
Andreas Jonsson – 9+2 (3,1*,1*,0,2,2)
12. 
Grzegorz Walasek – 9+2 (0,2*,2,3,2*,0)
13. 
Piotr Protasiewicz – 15+1 (2,3,3,2,2*,3)
14. 
Alex Zgardziński – 1 (0,1,0)
15. 
Krystian Pieszczek– 3 (2,t,1)

Bieg po biegu:
1. 
Woffinden, Ward, Milik, Walasek 2:4
2. 
Drabik, Pieszczek, Gała, Zgardziński 2:4 (4:8)
3. 
Jonsson, Walasek, Jędrzejak, Jensen 5:1 (9:9)
4. 
Janowski, Protasiewicz, Gała, Pieszczek (t) 2:4 (11:13)
5. 
Woffinden, Walasek, Jonsson, Milik 3:3 (14:16)
6. 
Protasiewicz, Jędrzejak, Zgardziński, Jensen 4:2 (18:18)
7. 
Janowski, Ward, Jonsson, Drabik 3:3 (21:21)
8. 
Protasiewicz, Woffinden, Pieszczek, Milik 4:2 (25:23)
9. 
Jensen, Protasiewicz, Ward, Jędrzejak 3:3 (28:26)
10. 
Walasek, Janowski, Gała, Jonsson 3:3 (31:29)
11. 
Ward, Protasiewicz, Jędrzejak, Milik 5:1 (36:30)
12. 
Woffinden, Jonsson, Drabik, Zgardziński 2:4 (38:34)
13. 
Ward, Walasek, Janowski, Jensen 5:1 (43:35)
14. 
Janowski, Jonsson, Woffinden, Walasek 2:4 (45:39)
15. 
Protasiewicz, Ward, Drabik, Gała 5:1 (50:40)