Za 100 dni największa żużlowa impreza na świecie

Za 100 dni największa żużlowa impreza na świecie

46 tys. sprzedanych biletów na warszawską rundę Grand Prix na PGE Narodowym. Za równo 100 dni w Warszawie zainaugurowany zostanie cykl FIM Speedway Grand Prix. W nadchodzącym sezonie cykl, po raz pierwszy od 12 lat, zawita także na Stadion Olimpijski we Wrocławiu. Wrocławska runda zaplanowana jest na weekend 2-3 sierpnia. 46 tys. biletów sprzedano na inaugurację żużlowego cyklu FIM Speedway Grand Prix na PGE Narodowym w Warszawie. Zawody rozegrane zostaną 18 maja, a więc dokładnie za 100 dni. Spodziewany jest komplet – ponad 53 tys. widzów. Żużlowa reprezentacja Polski aktualnie przygotowuje się do rozpoczynającego się wkrótce sezonu. Zawodnicy przebywają na zgrupowaniu w Zakopanem. Rozgrywki PGE Ekstraligi zainaugurowane zostaną 5 kwietnia, a cykl FIM Speedway Grand Prix już po raz piąty zagości na PGE Narodowym 18 maja. – Przygotowania do największej żużlowej imprezy na świecie wkraczają w decydującą fazę – powiedział Michał Sikora, Prezes Polskiego Związku Motorowego. – Dziękujemy kibicom za to, że ponownie będą z nami. Jestem przekonany, że 18 maja PGE Narodowy będzie zapełniony do ostatniego miejsca. Ponownie zaczynamy sezon rywalizacji o Indywidualne Mistrzostwo Świata na żużlu w Warszawie i wszyscy jesteśmy przekonani, że to ważne miejsce, do którego kibice, zawodnicy i wszyscy sympatycy żużla wracają z utęsknieniem. Atmosfera,...

czytaj więcej
Olsen: Najszybsza sprzedaż w historii

Olsen: Najszybsza sprzedaż w historii

Zaledwie kilkadziesiąt godzin wystarczyło, by bilety na 2019 Betard Wrocław FIM Speedway Grand Prix Polski wyprzedały się do ostatniego miejsca siedzącego. To absolutny rekord w dwudziestoczteroletniej historii cyklu. Kibice mają jeszcze szansę na zakup ostatnich miejsc stojących. – Wspaniale jest obserwować to, jak wielkim wsparciem kibiców cieszy się Cykl oraz nasza decyzja o powrocie do Wrocławia. Wyprzedanie wszystkich miejsc siedzących w tak krótkim czasie jest absolutnie niesamowitym wydarzeniem. To zdecydowanie najszybsza sprzedaż w historii tego sportu! Już nie mogę doczekać się sierpnia i wspaniałej atmosfery na wrocławskim stadionie – mówi Torben Olsen, dyrektor zarządzający BSI – promotor cyklu FIM Speedway Grand Prix. Mamy jednak dobre wieści dla kibiców, którzy nie zdążyli jeszcze zakupić biletów na zaplanowane na 3 sierpnia 2019 roku zawody. W sprzedaży wciąż dostępne są ostatnie bilety na miejsca stojące na sektorach K i U. Do systemu powracają także pojedyncze, nieopłacone rezerwacje. Warto zatem śledzić stronę https://bilety.wts.pl.

czytaj więcej
BETARD zaprasza na FIM Speedway Grand Prix do Wrocławia!

BETARD zaprasza na FIM Speedway Grand Prix do Wrocławia!

2019 BETARD Wrocław FIM Speedway Grand Prix Polski – to oficjalna nazwa piątej rundy Indywidualnych Mistrzostw Świata na żużlu w 2019 roku. Firma Betard – od lat związana z wrocławskim żużlem i miejscowym klubem WTS Sparta – została sponsorem tytularnym tych prestiżowych zawodów, które powracają na legendarny Stadion Olimpijski po 12 latach.

czytaj więcej
Grand Prix wraca do Wrocławia!

Grand Prix wraca do Wrocławia!

Po dwunastu latach przerwy Cykl FIM Speedway Grand Prix wraca do Wrocławia, na odnowiony Stadion Olimpijski. Zmagania w ramach Indywidualnych Mistrzostw Świata, czyli cykl FIM Speedway Grand Prix wracają na legendarny Stadion Olimpijski we Wrocławiu w ramach nowej, 3-letniej umowy.

czytaj więcej
GP Skandynawii: było pięknie do 1/2 finału

GP Skandynawii: było pięknie do 1/2 finału

Ze 100-minutowym opóźnieniem, rozpoczęła się w szwedzkiej Malilli kolejna runda indywidualnych mistrzostw świata na żużlu. Wydawało się, że zawodnicy i kibice tym razem przegrają z pogodą. Ale organizatorzy postawili na swoim – dosłownie w kilkanaście minut po ustaniu opadów doprowadzili tor do takiego stanu, że zawody mogły wreszcie wystartować. Dla nas najważniejsza informacja po fazie zasadniczej BETARD GP Skandynawii była taka, że Maciej Janowski i Tai Woffinden awansowali do półfinałów. I tu rozpoczęły się całkiem nieprzewidziane problemy… Pierwszy półfinał – po upadku Bartosza Zmarzklika już na pierwszym łuku – został przerwany. Sędzia wykluczył Polaka, a w powtórce o finał walczyli Fredlik Lidgren, Nicki Pedersen i Tai Woffinden. Ten pierwszy najpierw napędził się po szerokiej, potem odważnie zszedł do wewnętrznej i po tym manewrze już pewnie prowadził. O drugie miejsce premiowane awansem do finału bój toczyli Woffinden i Pedersen. Ostatecznie 2 punkty dowiózł Duńczyk, choć trzeba przyznać, że styl w jakim to zrobił wzbudził kontrowersje. Sposób w jaki blokował „Tajskiego”, mówiąc krótko, był mało elegancki. Zresztą nasz zawodnik wyraził swoje niezadowolenie tuż po tym biegu – pomiędzy panami doszło do utarczki słownej, jednak to już nic nie mogło zmienić. Brytyjczyk zakończył zawody na półfinale. W drugim półfinale liczyliśmy do Macieja Janowskiego....

czytaj więcej